Kolejnym zeszytem wydanym przez TM-Semic i uznanym przeze mnie za warty wspomnienia, jest SUPERMAN, jaki miał premierę 34 lata temu, czyli w marcu 1992 roku. Roku dla mnie wyjątkowym, bo właśnie wtedy tak naprawdę na dobre wkręciłem się w czytanie komiksów superbohaterskich i mam duży sentyment do zeszytów publikowanych wtedy przez polskiego wydawcę, które bardzo mocno i wyraźnie zapisały się w mojej pamięci.
Wewnątrz SUPERMAN 3/92 wylądowały dwie oryginalne historie datowane na marzec 1990 roku. Pierwsza opowieść to "Krwawa Walka" z THE ADVENTURES OF SUPERMAN #464 gdzie za scenariusz i szkice odpowiadał Dan Jurgens, tusz nałożył Art Thibert, zaś kolory nałożył Glenn Whitmore. Polscy czytelnicy mogli podziwiać zapowiadane już w poprzednim numerze - gdzie zadebiutował Ostatni Czarnian - pierwsze starcie Supermana z Lobo, które rozegrało się w Fortecy Samotności, jaka w wyniku zmian wywołanych KRYZYSEM NA NIESKOŃCZONYCH ZIEMIACH znajdowała się wtedy na Antarktydzie. Kawał naprawdę udanej i widowiskowej nawalanki, w której Człowiek ze Stali musiał posłużyć się kryptonijską zbroją oraz hologramami, aby oszukać będącego wtedy pod wpływem działania kosmicznego bimbru Ważniaka. Lobo towarzyszyli wtedy nietypowo Bibbo oraz pewien kosmita o zdolnościach teleportacyjnych.
Druga opowieść zatytułowana "Nie z tej Ziemi" pochodzi z oryginalnego ACTION COMICS #651 (scenariusz Roger Stern, rysunki George Perez, Kerry Gammill, Brett Breeding, Glenn Whitmore). Z tego też numeru pochodzi okładka Pereza i Breedinga. Maxima wreszcie staje oko w oko z Kal-Elem, którego wybrała na swojego partnera, ojca swoich przyszłych dzieci oraz obiecała mu współrządzenie całą galaktyką. Oczywiście Superman nie przystaje na jej propozycję i dochodzi do pojedynku, który kończy się w laboratoriach S.T.A.R. Młodego czytelnika ucieszył zarówno przebieg tej konfrontacji, jak również takie drobnostki, jak kadry ze wspomnień Clarka, na których chociaż przez moment można było zobaczyć inne postacie świata DC, jak Kilowog, Martian Manhunter, Starfire, czy Mr. Mircale i Big Barda.
W tle obu bardzo dobrze zwizualizowanych historii kontynuowany jest m.in. wątek Draagi, który rządny rewanżu za wydarzenia w SUPERMAN 6/91 zmierza do Metropolis, czy też obserwujemy stopniową fizyczną i psychiczną przemianę nieświadomego tego procesu Supermana w Krypton Mana, co odbywa się za sprawą machinacji Eradicatora/Niszczyciela.
Ciekawe informacje znalazły się również na stronach klubowych (w tamtym czasie pod nazwą Super Klub), czyli obowiązkowego punktu programu, pozwalającego m.in. dowiedzieć się tego, co dzieje się w wielkim komiksowym świecie za oceanem. Tym razem dostaliśmy pierwszą wzmiankę na temat historii "Panic in the Sky/Panika na Niebie", na którą od tego momentu z niecierpliwością zacząłem czekać, a także skrót tego, co TM-Semic planuje wydać w ramach serii SUPERMAN w dalszej części roku.
Czasami w tamtym okresie TM-Semic wrzucał na końcu przedruk drugiej okładki składającej się na dany numer, ale tym razem dodano w ramach urozmaicenia całostronicową grafikę (pin-up) przedstawiającą Maximę. W takim razie przypomnę, jak wyglądała w oryginale ilustracja promująca starcie Lobo z eSem:
SUPERMAN 3/92 należy w mojej subiektywnej opinii do tych lepszych numerów, jakie zawitały do Polski, i który do dziś udało mi się zachować w bardzo dobrym stanie. Obie historie zawarte w tym komiksie pojawią się we wspominanym przeze mnie już niejednokrotnie na DCManiaku SUPERMAN: BRAINIAC OMNIBUS, który premierę będzie miał w USA w czerwcu tego roku.
Lobo już za chwilę doczeka się po wielu latach nowej serii ongoing w ramach DC Next Level, natomiast Maxima ma się pojawić w nowej produkcji Jamesa Gunna - MAN OF TOMORROW planowanej na przyszły rok. Oba projekty brzmią niezwykle ekscytująco :)
Dawid Scheibe




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz