Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lynda Carter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lynda Carter. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lutego 2022

Figurkowe Newsy #45

Po nieco dłuższej niż zazwyczaj przerwie ląduje na blogu nowa porcja ciekawostek i grafik, dotyczących figurek, statuetek i gadżetów związanych z DC. A tych w ostatnich dniach i tygodniach zapowiedziano całkiem sporo, zatem poniżej jest co oglądać i podziwiać.

Union Creative zapowiedziało właśnie imponującą statuetkę Batmana. Mierząca 35 centymetrów wysokości figurka trafi do sprzedaży w grudniu tego roku w cenie 330 dolarów.

środa, 16 listopada 2016

8 powodów, dla których warto obejrzeć serial WONDER WOMAN (1975-79)

W 2016 roku świętujemy 75 urodziny jednej z najważniejszych postaci komiksu amerykańskiego – Wonder Woman. W ciągu całej swojej kariery zdążyła już umrzeć (i to nie raz), stać się grecką boginią (dwa razy), wielokrotnie stracić swoje moce, zacząć wyznawać hawajskich bogów, a także zostać prawdziwą ikoną feminizmu. Pomimo tego wciąż czekamy na pierwszy film aktorski o jej przygodach, a dopiero w tym roku zobaczyliśmy ją po raz pierwszy na srebrnym ekranie (w tym cudownym filmie, którego tytułu nie zamierzam tu przytaczać).

Gal Gadot nie jest jednak pierwszą aktorką, która wcieliła się w rolę naszej heroiny. Ten tytuł przypadł Ellie Wood Walker, która zagrała Diana Prince w pilotowym (i jedynym) odcinku WHO’S AFRAID OF DIANA PRINCE? (więcej informacji znajdziecie tutaj). Po niej jeszcze dwie inne aktorki na potrzeby telewizji wbiły się w amazońskie fatałaszki. W 1974 roku Cathy Lee Crosby zagrała w bardzo nieortodoksyjnym filmie telewizyjnym WONDER WOMAN (gdzie zmieniono wszystko, co się dało łącznie z kolorem włosów Diany), a rok później zmierzyła się z tym zadaniem Lynda Carter, która na zawsze dla wielu amerykanów pozostanie już „tą” Wonder Woman.