To już druga recenzja tego albumu na DCManiaku. Dla porównania poprzednią, autorstwa Dawida znajdziecie tutaj.
„Batman: Nowe Gotham” to ponad czterystustronicowy album, który w ostatnim miesiącu zasilił katalog nowości wydawnictwa Egmont. Jeżeli spojrzymy na chronologiczną oś czasu kanonu DC Comics, historia ta stanowi bezpośrednią kontynuację dwóch monumentalnych kamieni milowych, czyli sagi „Knightfall”, podczas której Mroczny Rycerz zostaje złamany psychicznie i fizycznie przez Bane'a, oraz sagi „No Man's Land”, opowiadającej o tym, jak miasto Gotham zostało dotknięte kataklizmem naturalnym i odcięte od świata. Społeczeństwo bardziej niż pięści zamaskowanego mściciela potrzebowało filantropii i politycznych koneksji miliardera Bruce'a Wayne'a, by zmierzyć się z chaosem na ulicach oraz wszechobecną biedą.

















