Co można powiedzieć na wstępie…
Po rozczarowaniu, jakie przyniósł poprzedni zeszyt myślę, że ten numer dał nam
zalążek świetnej historii. Opowieści, która kryje jak zwykle w sobie coś więcej,
niż prostą sprawę. Czy Mr. Freeze rzeczywiście jest winny morderstwa trzech
kobiet?
