To jeden z tych dni/świąt/okresów, kiedy DC tradycyjnie już uszczęśliwia nas swoimi specjalnymi, okazjonalnymi antologiami o zwiększonej ilości stron. Tym razem motywem przewodnim walentynkowego one-shota jest tytułowe pole bitwy, a zatem można spodziewać się w większości efektownych pojedynków według schematu: para kochanków kontra złoczyńca/grupa złoczyńców. Dziesięć krótkich historii, dziesięć różnych zespołów twórczych, zróżnicowany poziom jakościowy i szansa na to, aby mniej znani scenarzyści/rysownicy mogli zaprezentować się szerszej publiczności. Sprawdźmy, czy warto się tym komiksem zainteresować.
