Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mike manley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mike manley. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 października 2022

BATMAN KNIGHTFALL TOM 3: KRUCJATA MROCZNEGO RYCERZA

Spośród październikowych premier DC od Egmontu, najmocniej wyczekiwałem - i zapewne nie tylko ja - trzeciego tomu BATMAN KNIGHTFALL. Jest to najgrubsza z dotychczas wydanych części, licząca 744 strony i tradycyjnie ładnie wydana, przez co pięknie prezentuje się na półce. Szybkie tempo publikacji KNIGHTFALLA bardzo mnie cieszy (choć mojego portfela może trochę mniej) i sprawia, że przed nami jeszcze dwa tomy, a w praktyce tak naprawdę jeden, bo ten opatrzony cyfrą 5 to przecież wydarzenia rozgrywające się już po zakończeniu opowieści o upadku Batmana. W każdym razie jak w przypadku odsłony pierwszej i drugiej, tak i tym razem z dużym podekscytowaniem podszedłem do lektury, aby móc ponownie odpłynąć w lata dzieciństwa i odbyć kolejną sentymentalną wycieczkę w batmanowe uniwersum sprzed trzech dekad.

czwartek, 27 stycznia 2022

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY TOM 12 - MOC SHAZAMA!

MOC SHAZAMA! to jeden z tych komiksów, które przeciętny miłośnik historii obrazkowych w Polsce lubi najbardziej, gdyż mamy do czynienia z materiałem opublikowanym na naszym rynku po raz pierwszy. Nie ukrywam, że w każdej kolekcji tego typu zawsze czekam właśnie na te nieco mniej popularne i mniej doceniane przez szerszą publikę opowieści, gdzie mamy okazję poznać starsze przygody jakiegoś bohatera ze świata DC. A kiedy dodatkowo pierwszych skrzypiec nie gra Batman, Superman, czy Wonder Woman, to tym bardziej zwracam na taki tytuł uwagę. Perypetii Kapitana Marvela w wykonaniu Jerry'ego Ordwaya nie miałem jakoś nigdy wcześniej okazji przeczytać, ale w większości pozytywne opinie na ich temat kazały przypuszczać, iż lektura dostarczy mi spodziewanych przyjemnych doświadczeń.