Można odnieść wrażenie, że ze
wszystkich tomów Wielkiej Kolekcji Komiksów DC to właśnie Pod kapturem było najbardziej wyczekiwane wśród fanów. W wydawanym
przez Eaglemoss zbiorze, którego blisko połowa materiału ukazała się już
niegdyś w Polsce, znalazło się naturalnie miejsce dla kilku wartościowych
nowych pozycji. Premiera Under the Hood,
ze względu na ogromną nad Wisłą popularność Batmana, zdawała się jednak budzić
większe zainteresowanie niż np. WONDER WOMAN George’a Pereza, Wieża Babel czy też początek runu Geoffa
Johnsa w GREEN LANTERN.
