Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2016

Steve Dillon nie żyje


Z przykrością informujemy, że w dniu dzisiejszym zmarł w Nowym Jorku Steve Dillon, bardzo zasłużony dla imprintu Vertigo rysownik. Miał 54 lata.

czwartek, 22 września 2016

ŚMIERĆ


Jeśli czytaliście wcześniejsze recenzje serii SANDMAN, to wiecie już, że jest ona współczesnym mitem. Uświadamia nam, jak należy postąpić w różnych życiowych sytuacjach. Robi także jeszcze jedną, ważną rzecz - pomaga przejść przez ostatnie stadium życia. Robi to za pośrednictwem młodszej siostry Snu. Śmierć z Nieskończonych wygląda jak młoda, urocza Gotka, nie wzbudza strachu lecz sympatię, jest miła i trochę zwariowana. Każdy, kto ją spotyka, wyznaje jej miłość (podobnie ma się rzecz z Aniołem Śmierci z kabały), a ona kocha wszystkich. Jest zupełnym przeciwieństwem swego brata, który na początku serii jest gburowaty, melancholijny i zdecydowanie nieprzyjemny. Śmierć jest także obecna przy innym kluczowym momencie ludzkiej egzystencji - narodzinach. Wszystkie historie potrzebują zakończenia, ludzkie życie też. Pedagogiczna funkcja mitu Gaimana ukazuje nam ulotność życia, ale też potrzebę cieszenia się z chwili i nie porzucania nadziei. Uczymy się z SANDMANA jak żyć po ludzku. Motyw ten, Gaiman przeniósł do spin-offów z najpopularniejszą postacią, jaką wykreował w uniwersum Nieskończonych.