Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dave johnson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dave johnson. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2020

SUPERMAN: CZERWONY SYN

Od razu ostrzegam — będą tu spoilery i to w dużej ilości. Po skończonej lekturze przemyślałem sprawę i stwierdziłem, że w przypadku takiego dzieła jak CZERWONY SYN, pisanie zwykłej recenzji wydaje się pozbawione większego sensu. Do przeczytania tak legendarnych i powszechnie zachwalanych komiksów i tak nie trzeba nikogo przekonywać, bo wszyscy wiedzą, że warto. Dlatego za bardziej wartościową uznałem pewnego rodzaju analizę, która skupi się na samej zawartości, a nie będzie głównie drogowskazem mającym pomóc podjąć czytelnikom decyzję - zainwestować swoje ciężko zarobione pieniądze czy też nie?

środa, 21 września 2016

SUPERMAN: CZERWONY SYN


Superman jako komunistyczny tyran? 

Na początku tej recenzji warto zaznaczyć i przypomnieć, czym tak w ogóle jest Elseworlds. Są to publikacje wydane przez DC Comics przedstawiające historie spoza kanonu. Co to tak właściwie oznacza? A no właśnie to, że twórcy mają całkowitą swobodę i mogą stworzyć dosłownie wszystko, co im tylko do głowy przyjdzie. Nawet te najbardziej szalone pomysły, a wydawcy dają im wolną rękę.  Nie muszą ściśle trzymać się tego, co prezentują komiksy kanoniczne. Za pierwszy oficjalny komiks wydany w jego ramach uznaje się GOTHAM W ŚWIETLE LAMP GAZOWYCH. I właśnie jedną z takich historii jest SUPERMAN: CZERWONY SYN, za którego sprawą spojrzenie na uniwersum DC zostało doszczętnie zburzone. Ten komiks zachwiał światem komiksowym bardziej niż niezliczone ilości ogromnych eventów, w których ramach twórcy bawią się w niszczycieli światów.

niedziela, 7 czerwca 2015

SUPERMAN: CZERWONY SYN

Recenzja miniserii SUPERMAN: RED SON VOL. 1 wydanej w Polsce przez Egmont jako SUPERMAN: CZERWONY SYN.
Telewizje oglądam bardzo rzadko, polskie kanały jeszcze rzadziej. Wczoraj jednak był finał Ligi Mistrzów. W przerwie meczu postanowiłem przejrzeć sobie telegazetę TVP i jakież było moje zdziwienie, gdy wśród wieści z Polski znalazłem tam nieco spóźnioną informację o wydaniu pewnego komiksu. Tak, tak, była to wiadomość o publikacji SUPERMAN: CZERWONY SYN, która zdziwiła mnie na tyle, że dziś z samego rana usiadłem i zacząłem pisać niniejszą recenzję.