Dzisiaj postanowiłem przyjrzeć
się bliżej stosunkowo świeżemu wydarzeniu, które rozegrało się w roku 2015. CONVERGENCE
to event, który toczył się na przestrzeni kwietnia oraz maja dwa lata temu.
Jest on określany często jako tzw. zapychacz, który przypadł nie przypadkowo
akurat na moment przeprowadzki załogi DC z Nowego Yorku do Burbank na zachodnim
wybrzeżu. Miał to być czas oddechu dla twórców głównych serii, gdyż praktycznie
wszystkie tytuły z New 52 na dwa miesiące zostały zawieszone. Nie przypadkowo termin ten pokrywa się z 30 rocznicą powstania pierwszego kryzysu w świecie DC znanego jako KRYZYS NA NIESKOŃCZONYCH ZIEMIACH.
CONVERGENCE
określane było jako hołd dla liczącej kilka ładnych dekad bogatej historii DC.
składało się z ośmioczęściowej głównej mini serii poprzedzonej
"zerówką", a także rekordowej liczby tie-inów, których ukazało się 40
i każdy liczył po dwie odsłony. Główna mini seria wydawana była w cyklu
tygodniowym, zaś w przypadku serii pobocznych #1 pojawiły się w kwietniu, a #2
w maju.
