W moje ręce wpadła ostatnio
pozycja z gatunku tych, których wydania w formie zbiorczej raczej się nie
spodziewałem. Nie ukrywam, że bardzo ucieszyłem się z decyzji DC Comics, aby po
raz drugi zebrać w jednym tomie kilkanaście zeszytów, jakie wprowadzają
czytelnika w zrebootowany świat niezwykłej grupy bohaterów z przyszłości -
Legionu Superbohaterów, który miał miejsce w roku 1994. Napisałem drugi, gdyż w
roku 1999 ukazał się pierwszy trejd związany z tym konkretnym wydarzeniem, ale
był on uboższy o kilka zeszytów w porównaniu z nowszą edycją. Jeśli jakimś
dziwnym trafem nigdy wcześniej nie mieliście przyjemności śledzenia
jakiejkolwiek wersji Legionu, a bardzo chcielibyście dołączyć do grupy miłośników
tej drużyny, to omawiany komiks jest jednym z idealnych wręcz momentów, aby to
zrobić.
