Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcelo frusin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcelo frusin. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2019

HELLBLAZER TOM 2

W 2012 roku po raz pierwszy pojawiłem się na MFKiG (co oznaczało też przy okazji pierwszą wizytę w tym cudownym mieście zwanym Łodzią). Jednym z powodów mojego zjawienia się tam była wizyta Briana Azzarello w Polsce. Do dziś pamiętam, jak ściskając przedostatni numer jego runu HELLBLAZERA podszedłem do niego zestresowany i wręczyłem ów lekko wymięty zeszyt do podpisu (to była jedna z pierwszych jego rzeczy, jakie w życiu czytałem). Brian przyjrzał się mu i rzucił tekstem „To ja kiedyś pracowałem nad takim g**nem?” i z uśmiechem mi go podpisał. Żartobliwa opinia scenarzysty o swojej dawnej twórczości trochę mnie wtedy dotknęła. Dziś traktuję ją już inaczej, ale dalej się z nią nie zgadzam. Całość pisanych przez niego przygód Johna Constantine’a to bardzo satysfakcjonująca lektura dostarczająca bardzo niegłupiej rozrywki, mogąca nawet skłonić kogoś do jakichś przemyśleń.