Egmont ostatnio wyraźnie wyhamował z komiksami DC skierowanymi do młodszych odbiorców, a konkretnie tych w ramach linii 'DC Powieść graficzna 13+'. I jakoś nie zanosi się, aby w najbliższym czasie coś nowego w tym temacie się ukazało. A szkoda, bo lubię dla odmiany zagłębić się w te lżejsze klimatycznie, luźne interpretacje przygód znanych postaci świata DC. Na szczęście w USA wychodzą co jakiś czas nowe pozycje, a duża część z nich jest na tyle dobra, że zasługuje na wydanie po polsku. Ostatnio miałem okazję przeczytać świeżutki zbiór, którego akcja rozgrywa się na Apokalips. Poniżej kilka zdań na temat tego komiksu.
