DCEASED + Tom Taylor = przepis na przyciągnięcie uwagi czytelników i tym samym zarobienie przez DC kolejnych dolarów. Jeśli mamy do czynienia z kurą znosząca złote jaja, to nie może dziwić decyzja o dalszym czerpaniu zysków z czegoś, co cieszy się zainteresowaniem fanów a w dodatku samemu twórcy sprawia mnóstwo frajdy. Skoro zrecenzowałem swego czasu trzy pozostałe tytuły skupione na tym alternatywnym świecie, to nie mogłem nie napisać też kilku słów na temat odsłony numer cztery, która w przeciwieństwie do pozostałych ukazywała się oryginalnie w formie cyfrowej i zamknęła się w 15 rozdziałach.
