Tom 56 kolekcji oferuje czytelnikom kolejną nowość na naszym rynku, czyli mniej popularny event z roku 1995. To właśnie wtedy Mark Waid oraz Howard Porter nakreślili historię wokół nowego złoczyńcy, który spowodował spore zamieszanie wśród bohaterów i złoczyńców zamieszkujących DCU. Z jednej strony cieszy fakt, że polski czytelnik ma w ramach urozmaicenia okazję do poznania takich mniej oczywistych opowieści sprzed blisko już 30 lat, zaś z drugiej strony ten grubasek (liczy blisko 300 stron) zachęca ceną, objętością i pewnie opisem, a w rzeczywistości nie powala poziomem i nie zapada na dłużej w pamięci.
