Nie mam się
za znawcę komiksów jako całości. Dobrze wiecie że kupuję, czytam i zbieram
tylko produkcje rodem z USA, to jest mój komiksowy zakątek w którym czuje się
odpowiednio i zza którego naprawdę bardzo rzadko się wychylam. Mimo to
chciałbym w dzisiejszym tekście rzucić odważną tezę. Mianowicie jestem
przekonany, że w 2015 będzie lepiej. Przynajmniej, jeśli chodzi o fanów
podobnych do mnie, którzy ochoczo kupują komiksy amerykańskie. Bo to, co wiemy
już od wydawców, napawa ogromnym optymizmem.