*Dwutygodnik
JUSTICE LEAGUE OF AMERICA wystartuje już w lutym. W drużynie znajdą się:
Batman, Atom (Ryan Choi), Vixen, Ray, Killer Frost, Lobo i Black Canary.
Scenarzysta Steve Orlando jest wielkim fanem JLA Granta Morrisona, nie zamierza jednak naśladować tego, co robił słynny Szkot. To, co dla niego jest ważne to skala, ikoniczne momenty i emocjonalne chwile. Orlando lubi też historie Hughesa, DeMatteisa i Giffena. Zwłaszcza historię z Despero.
JLA właściwie nie będzie miało lidera, jako takiego. To społeczność/ruch metaludzi. Nie stoją oni ponad, a pomiędzy ludźmi.
Scenarzysta Steve Orlando jest wielkim fanem JLA Granta Morrisona, nie zamierza jednak naśladować tego, co robił słynny Szkot. To, co dla niego jest ważne to skala, ikoniczne momenty i emocjonalne chwile. Orlando lubi też historie Hughesa, DeMatteisa i Giffena. Zwłaszcza historię z Despero.
JLA właściwie nie będzie miało lidera, jako takiego. To społeczność/ruch metaludzi. Nie stoją oni ponad, a pomiędzy ludźmi.
Twarz współczesnej Ameryki ulega zmianom. Każdy może być herosem, symbolem dla innych. Mimo nazwy, drużyna będzie działać globalnie - wszystko rozpocznie się w Ameryce, a potem pójdzie dalej. Dla idei tej grupy nie ma granic. Justice League of America to dopiero pierwsza faza tej społeczności i walk, które podejmą.


