Moim pierwszym skojarzeniem ze słowem horror jest film. W dalszej kolejności wymieniłbym gry komputerowe, seriale oraz książki. Nigdy nie wiązałem mocno medium komiksowego z historiami grozy. Wychowywałem się w przeświadczeniu, że ten gatunek musi nas straszyć, a to oznaczało dla mnie głównie jumpscare'y. Niedawno zostałem uświadomiony, że horrory to przede wszystkim gęsty klimat. Przy okazji tej światopoglądowej zmiany chciałem spróbować także komiksu grozy. Wybór padł na POŚRÓD LASU z cyklu Hill House.
poniedziałek, 20 grudnia 2021
środa, 31 marca 2021
THE LOW, LOW WOODS
W Polsce ukazały się do tej pory dwa komiksy z linii Hill House Comics, zaś w kolejce czekają pozostałe trzy serie (plus może kiedyś w formie zbiorczej zebrany zostanie także SEA DOGS). O ile na pierwsze odsłony KOSZ PEŁEN GŁÓW, czy też RODZINA Z DOMKU DLA LALEK, kiedy oba tytuły zostały po raz pierwszy zapowiedziane w USA, czekałem z dużym podekscytowaniem i równie wysokimi oczekiwaniami, o tyle nie mogę tego samego powiedzieć o innej recenzowanej dzisiaj mini serii. W przypadku THE LOW, LOW WOODS był to wynik kilku rzeczy, w tym nic nie mówiące nazwiska twórców, niezbyt okazała okładka, czy też średnio zachęcający, w porównaniu do chociażby wspomnianych wyżej tytułów, opis. Oczywiście plan był taki, że i tak przeczytam wszystko, co będzie miało na okładce nazwisko Joe Hilla, bo mocno nakręciłem się na ten nowy horrorowy imprint od DC, ale jakoś od początku nastawiałem się na to, że THE LOW, LOW WOODS może być dla mnie słabszym ogniwem całego projektu. A jak wyszło w praktyce?
