Najbardziej wyczekiwanym przeze mnie komiksem tego lata był SUPERMAN: BRAINIAC REBORN OMNIBUS, który zaliczył premierę 15 lipca. Potężna, licząca 1250 stron cegła w cenie okładkowej 150 dolarów. Ten komiks to okazja na zaliczenie kolejnej nostalgicznej podróży w przeszłość, a konkretnie do przełomu lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Omnibus ten wypełnia lukę pomiędzy wydanym kilka lat temu SUPERMAN: EXILE & OTHER STORY OMNIBUS oraz SUPERMAN: THE TRIANGLE ERA OMNIBUS VOL. 1 z roku 2024. Tym samym mamy już na rynku ciągłość i ułożone pod względem chronologicznym kilka pierwszych lat (od roku 1986 do większości 1993), jeśli chodzi o przygody Supermana stworzone po KRYZYSIE NA NIESKOŃCZONYCH ZIEMIACH, zainicjowane mini serią MAN OF STEEL Johna Byrne'a. A to nie koniec, gdyż DC już trzeci rok z rzędu wypuszcza jesienią nowy omnibus z "Ery Trójkątów", a zatem należy trzymać kciuki, aby ta tradycja została w nadchodzących latach kontynuowana.
Takie grafiki znajdziemy pod obwolutą, czyli wyjątkowo nie jakaś ilustracja pochodząca z wnętrza albumu, tylko dwie okładki z dwóch bardzo dobrych numerów serii ACTION COMICS.
Wyczekiwany omnibus, który krótko po premierze wpadł w moje ręce, zawiera przede wszystkim materiał z trzech wydawanych w tamtym czasie supermanowych ongoingów, czyli SUPERMAN pisany przez Jerry'ego Ordwaya, ACTION COMICS ze scenariuszem Rogera Sterna oraz THE ADVENTURES OF SUPERMAN od Dana Jurgensa. Świetne i szczegółowe ilustracje to natomiast zasługa takich legend, jak Jurgens, Ordway, Kerry Gammill, George Perez, czy Bob McLeod. Piękny czas, bo wtedy wszystkie te serie charakteryzowały się dopracowaną, przyjemną dla oczu szatą graficzną. Zeszyty te pokrywają one okres (sugerując się datą na okładce) od listopada 1989 do października 1990 roku. Od ACTION COMICS #647 do ACTION COMICS #658. Zdecydowana większość historii jest mi dobrze znana, gdyż znam ją z dawnych polskich wydań, lub też udało mi się dorwać na przestrzeni lat konkretne zeszyty w oryginale. Kto posiada lub posiadał komiksy wydawane w Polsce przez TM-Semic łatwo zauważy, iż są to opowieści przedstawione u nas od SUPERMANA 9/91 do SUPERMANA 11/92. Jakościowo oczywiście nie ma co porównywać, a jeśli chodzi o ewentualne cięcia polskiego wydawcy (osobiście bardzo mnie to interesuje i zawsze lubię sobie takie rzeczy porównywać) to bodajże w trzech przypadkach zauważyłem wycięcie jednej lub dwóch stron (np. w trylogii o Brainiacu), zaś z jubileuszowego, podwójnego ACTION COMICS #650 - w Polsce pod postacią SUPERMANA 2/92 - wycięto niemal połowę stron, a konkretnie tych skupionych na Lois oraz osobno na Lidze Sprawiedliwości.
Na początku wita nas napisany w 2025 roku dwustronicowy wstęp autorstwa Rogera Sterna. Wspomina on o swoich początkach, jeśli chodzi o pisanie przygód eSa, o współpracy z twórcami dwóch pozostałych ongoingów i redaktorem Mike'em Carlinem, o technicznej stronie tego, jak dawniej przygotowywano plan wydawniczy, a także wspomina zmarłych kolegów, którzy pracowali nad niektórymi zawartymi w tym omnibusie historiami.
Następnie przechodzimy do tego, co najciekawsze. Najpierw zanurzamy się w tytułową trylogię z udziałem Brainiaca, a później odhaczamy takie wydarzenia, jak np. liczne problemy Jimmy'ego Olsena i pełne różnych zawirowań poszukiwanie prawdy na temat swojego ojca. Clark nieoczekiwanie zmienia pracę, powraca Gangbuster, debiutuje Hank Henshaw (w PL nie dostaliśmy wglądu w ważny dramat załogi promu kosmicznego), a Eradicator zaczyna sprawiać problemy, co najpierw doprowadza do powodzi w Metropolis, a później przeradza się w pamiętną sześcioczęściową sagę "The Day of The Krypton Man". W ramach tej ostatniej historii dochodzi do rewanżu z Draagą oraz pojedynków z Maximą i Lobo. Dalej m.in. Superman ściga się z Flashem, dzierżąca pierścień z kryptonitem Amanda McCoy staje oko w oko z Kentem, a do miasta przybywa Batman w ramach trylogii "Dark Knight over Metropolis". Pojawia się także obowiązkowo z tego okresu widowiskowa i ważna trzyczęściowa opowieść "Solu Search", gdzie Superman udaje się do piekła, aby walczyć z Blaze o dusze Jimmy'ego Olsena i Jerry'ego White'a. Niestety za czasów TM-Semic wszystkie "piekielne" fragmenty z tej historii zostały wycięte. Na scenę wkraczają również Jade, Obsydian, Terra Man, czy Toyman, a w ramach bonusu trzy numery posiadały kolejno kilka stron z pamiętnika Olsena, z pamiętnika Kal-Ela, a także z albumu Marthy Kent. W Polsce dostaliśmy tylko te ostatnie. Na sam koniec "ongoingowej sekcji" dostajemy składającą się z trzech części opowieść "Sindbad Contract", gościnnie od Williama Mesnera-Loebsa oraz Curta Swana. Nigdy wcześniej nie miałem okazji jej przeczytać. W głównej roli pojawia się pewna arabska rodzina z Quaracu, gdzie jeden z chłopców posiada pewne supermoce (konsekwencja wydarzeń z eventu INVASION!) i niestety on oraz jego siostra wchodzą w drogę Luthorowi. Wiadomo, jak to się może skończyć.
Oprócz wspomnianych trzech serii regularnych omnibus ten posiada także trochę dodatkowych historii o różnej długości. W JUSTICE LEAGUE EUROPE #9 Superman przybywa do Paryża, aby asystować przy operacji i pomóc uratować życie ciężko rannej Power Girl. Z CHRISTMAS WITH THE SUPER-HEROES #2 pojawia się przedruk ośmioczęściowej historyjki od Paula Chadwicka, gdzie eS pomaga mężczyźnie, któremu zepsuł się samochód podczas śnieżycy. Krótkie, ale fajna, zwłaszcza rozmowa w samochodzie. TIME MASTERS #3 to zaledwie trzy strony, gdzie spotykają się Rip Hunter i Superman. Osobiście bym tego nie wrzucał, bo nic nie wnosi.
Dalej jest dwuczęściowy crossover z L.E.G.I.O.N.'em na kartach dwóch annuali. W THE ADVENTURES OF SUPERMAN ANNUAL #2 obserwujemy pierwsze ever spotkanie Supermana z drużyną Vrila Doxa II, który przybył na Ziemię w celu zemsty na swoim ojcu - Brainiacu. Dochodzi do klasycznego starcia dobrzy kontra dobrzy w podwodnej bazie Cadmusa, zanim obie strony połączą siły w zażegnaniu wspólnego zagrożenia. A najgorsze, że Brainiaca już tutaj nie ma, tylko po wydarzeniach z "Brainiac Trilogy" swoim statkiem czaszką na poleciał na Colu. Ciąg dalszy obserwujemy w L.E.G.I.O.N. ANNUAL #1, gdzie tytułowa drużyna powraca na planetę wyzwoloną kiedyś od Komputerowych tyranów (patrz L.E.G.I.O.N. #1 - 3). Głównie mamy tutaj konflikt na linii ojciec - syn, zaś eS stanowi bardziej tło i pojawia się w ostatnim rozdziale. Zadowoleni powinni być z tego dwuczęściowego crossa fani Ważniaka, bo ten nie raz i nie dwa naparza się w nim z Kal-Elem, co ilustrują Bob McLeod oraz Jim Fern. A ponieważ Lobo był wcześniej pijany, to nawet nie pamięta, że już kiedyś naparzali się w Fortecy Samotności :P
Są też trzy komiksy wybiegające w czasie z akcją. W SUPERMAN SPECIAL #1 z roku 1992 Walter Simonson stawia na drodze głównego bohatera jego kopię z piasku, która stopniowo przejmuje jego moce i wygląd, a w całą sprawę oczywiście zamieszany jest Lex Luthor. Długie, ale niespecjalnie jest tu nad czym się zachwycac. Pod koniec omnibusa wrzucono natomiast dwie nietypowe, dłuższe opowieści, które stanowią przyjemną odmianę/ciekawostkę. Najpierw John Francis Moore i jego SUPERMAN UNDER A YELLOW SUN z roku 1994, gdzie terminy oraz agentka gonią Clarka, aby dokończył obiecaną opowieść. Komiks jest przeplatanką scen z prawdziwego życia Clarka oraz scen z jego opowieści, na którą duży wpływ jak się okazuje mają wydarzenia, jakie aktualnie dotyczą Kenta. I wreszcie LEX LUTHOR: THE UNAUTHORIZED BIOGRAPHY z roku 1996 Jamesa D. Hudnalla, gdzie były dziennikarz postanawia napisać biografię Lexa pełną pikantnych i kontrowersyjnych szczegółów. Niestety zadaje niewygodne pytania i odkurza sprawy niewygodne dla Luthora, co kończy się dla piszącego tragicznie. Do tego Clark Kent zostaje oskarżony o zabicie go. Nowe, nie znałem, ale cieszę się, że wreszcie przeczytałem.
A na końcu nie może być inaczej, czyli czekają dodatki. Oprócz wspomnianego już wstępu i szkiców wybranych okładek rozsianych po całym albumie, dostajemy 60 stron takich atrakcji, jak pinupy od znanych artystów, zapiski, szkice, skany oryginalnych plansz, promocyjne grafiki, posłowie Sterna z roku 1995 do historii o Krypton Manie, a także wybrane karty postaci prosto z WHO'S IS WHO IN THE DC UNIVERSE #1. Zdecydowanie jest na co popatrzeć.
SUPERMAN: BRAINIAC REBORN OMNIBUS to gratka zarówno dla tych, którzy np. znają mniej więcej ten okres z komiksowej historii Człowieka ze Stali, jak również dla tych, którzy dopiero odkrywają po raz pierwszy te opowieści sprzed ponad 30 lat. Trochę trzeba się było naczekać, ale warto było być cierpliwym, bo ten komiks jakościowo jest dokładnie taki, na jaki czekałem.
Dla przypomnienia, już we wrześniu w Polsce ukaże się pierwszy z czterech tomów SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI Johna Byrne'a. Jak zapewne większość z Was, tak i ja jestem ciekawy, czy Egmont pójdzie kiedyś dalej z tym tematem i po czwartym tomie zdecyduje się na kontynuację. Wracając do mojego zdjęcia z trzema omnibusami - DC zadbało jakby co o to, aby materiał do kolejnych tomów był dostępny ;)
Komiks ten znajdziecie oczywiście w ofercie sklepu ATOM Comics.
Autor: Dawid Scheibe





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz