Kolejnym przystankiem w ramach cyklu wspominkowego o TM-Semic jest SUPERMAN, który w Polsce ukazał się w listopadzie 1992 roku. W numerze tym umieszczono dwie historie pochodzące z oryginalnych zeszytów ACTION COMICS #657 (data okładkowa wrzesień 1990) oraz SUPERMAN v2 #49 (listopad 1990). Okładka polskiego wydania zdobiona była ilustracją z tego drugiego wymienionego zeszytu, a jej autorem jest Jerry Ordway.
Pierwsza historia nosi tytuł "There is a Happy Land... Far, Far Away/Daleko, daleko stąd leży szczęśliwa kraina" i została stworzona przez Rogera Sterna (scenariusz), Kerry'ego Gammilla (ołówek) i Bretta Breedinga (tusz). Co ciekawe w polskim wydaniu w ramce o autorach trudno szukać nazwiska rysownika. Polski czytelnik miał okazję po raz pierwszy spotkać Toymana, który w ramach zemsty na Lexie Luthorze porywa dzieci jego pracowników i umieszcza ich w swojej szczęśliwej wiosce. Winslow Schott to specyficzny złoczyńca, który w ramach swojego wypaczonego systemu nie waha się pozbawić życia dorosłego człowieka, ale jednocześnie nigdy nie podniesie ręki na dziecko i zależy mu, aby były szczęśliwe. W opowieści pojawiają się także współpracujący z Toymanem agenci Intergangu, a całość kończy się satysfakcjonująco, z jakże trafnym stwierdzeniem Supermana, że "dzieci wcale nie wolą lalek od swoich rodziców (...) Chcą, by rodzice je kochali". Winslow Schott powróci później w SUPERMAN 4/93.
W opowieści tej pojawiają się nawiązania do wcześniejszych wydarzeń, których w polskiej wersji nie uświadczyliśmy. Człowiek ze Stali wspomina m.in. o przejściu międzywymiarowym otworzonym przez Black Racera, co miało miejsce w ramach walki z piekielną Blaze o duszę Jimmy'ego Olsena oraz Jerry'ego White'a, a co u nas zostało wycięte. Jest także wspomnienie SUPERMAN v2 #13 (styczeń 1988, scenariusz i rysunki John Byrne), gdzie odświeżona wersja Toymana zadebiutowała po KRYZYSIE NA NIESKOŃCZONYCH ZIEMIACH. To tam poznajemy w skrócie historię brytyjskiego twórcę zabawek, który stracił pracę i zaczął mścić się w bardzo "wybuchowy" sposób, a następnie przybył do Metropolis, aby zlikwidować (w jego ocenie) swojego wroga numer jeden, czyli szefa LexCorpu. Te wydarzenia dostaniemy już w przyszłym roku po polsku, gdyż SUPERMAN v2 #13 wejdzie w skład trzeciego tomu cyklu SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI.
Druga część polskiego wydania to z kolei 1 z 4 części "Krisis of the Krimson Krytonite/Kryzys Szkarłatnego Kryptonitu". Za scenariusz i ołówek odpowiadał Jerry Ordway, zaś tusz nałożył Dennis Janke. Głównym przeciwnikiem Supermana jest tutaj Mr. Mxyzptlk, który ostatnio widziany był w SUPERMAN 1/92. Tym razem karzeł z piątego wymiaru nawiązuje współpracę, a raczej zaprasza do swojej cyklicznej gry, w ramach której dla własnej rozrywki uprzykrza życie eSowi, samego Lexa Luthora. Ten ostatni stojąc już praktycznie nad swoim grobem dostaje możliwość wyżycia się w bezpośrednim starciu na swoim odwiecznym wrogu. Superman na pewien czas przestaje być Super i zamienia się w zwykłego człowieka, co jak na tamte realia było ciekawym rozwiązaniem, a różni ludzie różnie reagowali na zaistniałą sytuację. W godzinie próby Kal-El mógł się przekonać, kto tak naprawdę jest jego przyjacielem, a kto chce wykorzystać utratę mocy herosa do własnych celów. Wiadomo, że prędzej czy później eS odzyska swoje niezwykłe zdolności, ale przyjemnie śledziło się przebieg tej opowieści.
Nie zaskoczę chyba nikogo pisząc, iż cały polski SUPERMAN 11/92 jest bardzo dobrze i szczegółowo narysowany, ale gdy mieliśmy do czynienia z pracami takich mistrzów ołówka, jak Ordway i Gammill, to zawsze można było oczekiwać wysokiego poziomu warstwy wizualnej.
I jeszcze mały wgląd w strony klubowe tworzone przez Arka Wróblewskiego, gdzie tym razem krótko zarysował on plany wydawnicze na rok 1993, a także opowiedział w kilku zdaniach na temat Mr. Mxyzptlka. W sekcji "Następne Numery" pojawiły się natomiast fragmenty ilustracji Barta Searsa przygotowanych na potrzeby eventu ECLIPSO: THE DARNESS WITHIN.
Druga historia z tego komiksu pojawiła się w Polsce po raz kolejny kilka lat temu, umieszczona na samym początku 79 tomu Wielkiej Kolekcji Komiksów DC w sierpniu 2019 roku.
Dawid Scheibe



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz