Duet Art Baltazar i Franco to marka sama w sobie. Lata temu objawili oni swój talent światu w momencie, gdy dali czytelnikom komiksów legendarne TINY TITANS (i zdobyli trzy nagrody eisnera), którą to serię autor niniejszego tekstu kocha niezmiennie mocno od ponad dekady. To znaczy wcześniej już ze sobą współpracowali, lecz dopiero seria o Tytanach dla dzieciaków wywindowała ich na sam szczyt. Potem poszli za ciosem i zaserwowali oni między innymi ”Itty Bitty Hellboy” dla wydawnictwa Dark Horse Comics (oraz zdobyli przy okazji kolejnego Eisnera), lecz zawsze gdzieś krążyli w pobliżu DC Comics. Gdy więc wydawnictwo to ogłosiło stworzenie całej linii komiksów skierowanych dla dzieciaków oraz young adults, od razu czułem iż zobaczymy tam coś autorstwa tej dwójki. No i na szczęście się nie pomyliłem. Nieco ponad rok temu ukazało się już bardzo chwalone przeze mnie SUPERMAN OF SMALLVILLE (recenzja TUTAJ), a całkiem niedawno w moje łapska wpadła kolejna pozycja z ich dorobku – ARKHAMANIACS.


