Pozostając jeszcze w klimacie
związanym z obchodami 80-tej rocznicy urodzin Supermana, na blogu ląduje
kolejna recenzja dotycząca przygód tej postaci. Tym razem skupiam się na bardzo
okazałej pod względem objętościowym pozycji, na której ukazanie się w kwietniu
tego roku czekałem ze znacznie większym podekscytowaniem, niż na hucznie
zapowiadany ACTION COMICS #1000 i towarzyszący mu companion w twardej oprawie. Gdy
widzę w zapowiedziach tego typu komiksy, to dwa razy się nie zastanawiam i
natychmiast lądują one na liście moich zakupów. I to bez względu na to, ile
musiałbym złotówek na taki zakup przygotować. Wszystko przez to, że jestem
wielkim miłośnikiem wszelkich komiksów spod szyldu DC, jakie ukazywały się na przełomie
lat 80-tych i 90-tych, który to okres jest mi bardzo bliski. SUPERMAN: EXILE
& OTHER STORIES jest już w moich rękach, został natychmiast
"skonsumowany", a kilka słów zachęcających do jego nabycia i
przeczytania (bo innego tonu niż zachęcający z mojej strony być nie mogło) znajdziecie
poniżej.
