GREEN LANTERN: INVICTUS nie stanowił zachęty do sięgnięcia po dalsze przygody Johna, Jo, czy Keli pod kierownictwem Geoffreya Thorne'a. Po dłuższej przerwie zmusiłem się jednak do lektury kolejnych rozdziałów licząc po cichu, iż może nastąpi jakiś ważny, czy ciekawy punkt zwrotny, a poziom serii GREEN LANTERN będzie piął się w górę. Wydanie zbiorcze zatytułowane HORATIUS jest grubsze od tomu pierwszego i stanowi jednocześnie zakończenie całej serii. A może zakończenie tylko pierwszego sezonu serii, bo od pewnego czasu DC chętnie używa takiego nazewnictwa w przypadku niektórych ongoingów, czy mini serii.
piątek, 22 lipca 2022
wtorek, 5 kwietnia 2022
GREEN LANTERN VOL. 1: INVICTUS
Korpus Zielonych Latarni jest nieodłącznym elementem komiksowego świata DC, stąd też jeśli tylko jakaś seria dobiegnie końca (z małymi wyjątkami, kiedy przerwa była troszkę dłuższa), w jej miejsce wskakuje natychmiast nowy tytuł opowiadający kosmiczne perypetie Green Lanternów. Osobiście tęsknię za czasami, kiedy jednocześnie ukazywały się nawet cztery serie dotykające świata Zielonych Latarni i było w czym przebierać, ale ten okres nie ma aktualnie szans na powtórkę. Teraz pozostało cieszyć się tym, że jakiś ongoing w ogóle się ukazuje. Po Latarniach w bardziej klasycznym ujęciu, jakim był komiks HAL JORDAN I KORPUS ZIELONYCH LATARNI pisany przez Roberta Venditti w ramach Odrodzenia, DC dało nam możliwość poznania bardziej oryginalnej, autorskiej i mocno mieszającej w głowie wizji kosmicznych przygód Jordana w ramach THE GREEN LANTERN. Teraz nadszedł czas na powrót do tzw. normalności, czyli zaserwowania czegoś bardziej przystępnego dla przeciętnego miłośnika GLC, gdzie pierwszoplanowe role odgrywają inne, niż mocno eksploatowany ostatnio Hal postacie.

