Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joe staton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joe staton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lipca 2023

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY TOM 51 - GREEN LANTERN: OPOWIEŚCI O KORPUSIE ZIELONYCH LATARNI

Hal Jordan - "Nie czuję się wyjątkowy ani nie różnię się niczym od innych powierników pierścienia. Zrobiłem tylko to, co uczyniłby każdy Green Lantern, gdyby miał taką szansę".

Najnowszy tom przenosi nas w kosmiczne zakamarki uniwersum DC, gdzie ważną rolę odgrywa specyficzna jednostka stróżów prawa i porządku zwana Korpusem Zielonych Latarni. Polski czytelnik nie może czuć się szczególnie rozpieszczonym, jeśli chodzi o komiksy z udziałem Hala Jordana oraz innych Latarników na przestrzeni ostatnich lat, stąd każdy wydany album o tej tematyce siłą rzeczy wywołuje uśmiech zadowolenia na mojej twarzy. Może uda się dożyć pięknych czasów, gdy dostanę w swoje ręce cały run Geoffa Johnsa (seria GREEN LANTERN) po polsku, nie mówiąc już o runie Gleasona i Tomassiego w ramach GLC. Tymczasem kolekcja DC Bohaterowie i Złoczyńcy rzuca nas w nieco inne realia, zapraszając do podróży w przeszłość i zapoznania się z wizją Korpusu oraz jego członków sprzed czterech dekad. Już same nazwiska twórców sprawiają, że nie można obok tego komiksu przejść obojętnie, chociaż oczywiście istnieje pewna obawa, że całość może okazać się po tylu latach trochę ciężka do przebrnięcia.

niedziela, 21 sierpnia 2016

GUY GARDNER REBORN

Recenzja historii, która została opisana na łamach trzyczęściowej mini serii GUY GARDNER REBORN.


Dzisiaj przenosimy się na chwilę do odległej o ponad dwie dekady przeszłości. W roku 1992 doszło do historycznego wydarzenia, jeśli chodzi o jednego z ziemskich Zielonych Latarników., których w tamtym okresie było trzech. Tym razem sprawa dotyczy zdecydowanie najbardziej kontrowersyjnego z nich, czyli jak łatwo się domyślić – Guya Gardnera. W pamiętnym numerze GREEN LANTERN vol. 3 #25 doszło do pojedynku na pięści pomiędzy Halem Jordanem, tutaj pełni rolę tego dobrego, a Gardnerem, w wyniku której ten drugi oddał swój pierścień mocy i opuścił tym samym szeregi Korpusu Zielonych Latarni. Całość można było przeczytać także po Polsku dzięki wydawnictwu TM-Semic (GREEN LANTERN 3/94). Wielu bohaterów świata DC mocno odetchnęło po takim rozstrzygnięciu, gdyż wydawało się, że od tej pory Gardner nie będzie już takim ciężarem dla osób, z którymi przebywał. Wydaje się piękne, ale jak czas pokazał, Guy nie zamierzał tak łatwo pogodzić się z porażką.