John Constantine to postać kultowa, która od czasu zaistnienia na łamach
POTWORA Z BAGIEN Alana Moora cały czas aktywnie miesza albo na kartach własnych
serii, albo cudzych. Film z 2005 roku, anulowany zbyt szybko serial z 2014 oraz
występy w Arrowverse stanowczo przysporzyły mu fanów wśród ludzi mniej
zaznajomionych z komiksami. Jednakże do tej pory nikt nad Wisłą za bardzo
zainteresowany monetyzacją wzrostu zainteresowania tą postacią nie był. Egmont
wydał w latach 2008-2010 większość (z lekka okrojoną) runu Gartha Ennisa (w
pięciu tomach), ale potem temat umarł. Dopiero teraz nasz największy wydawca
komiksowy powrócił do tej postaci. Czy powrót brytyjskiego maga nad Wisłę można
uznać za udany?
