Pokazywanie postów oznaczonych etykietą todd mcfarlane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą todd mcfarlane. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2025

CBN: Comic Book News #595

Kolejny tydzień za nami, a zatem przyszła pora na sobotnie podsumowanie newsów ze świata komiksów, jakie pojawiły się w ostatnich dniach. Przykładowe plansze z BATMAN/DEADPOOL #1 wrzuciłem w osobnym poście, a dziś pozostałe informacje, w tym co nieco na temat styczniowych nowości, premierowe grafiki oraz różne inne ciekawostki, które uznałem za warte wspomnienia. Zapraszam.

•W styczniowym ABSOLUTE BATMAN #16 dostaniemy drugą część crossovera, w ramach którego Bruce zwróci się do Diany o pomoc w wyleczeniu swojego przyjaciela Waylona przy użyciu magii. Okazuje się, że droga do celu prowadzi przez samo piekło.

Natomiast w ABSOLUTE WONDER WOMAN #16 zobaczymy w pełnej krasie alternatywną wersję Zatanny, która po raz pierwszy pojawiła się skrępowana w ostatniej scenie z AWW #12.

poniedziałek, 28 kwietnia 2025

BATMAN: YEAR TWO - THE 30TH ANNIVERSARY DELUXE EDITION

"Fear... The Reaper!"

W minionym tygodniu ukazał się, zachwalany przeze mnie w opublikowanej na blogu recenzji, komiks zatytułowany BATMAN: DETEKTYW MROCZNY RYCERZ od Hachette. Całkiem przypadkowo, tego samego dnia co 97 tom kolekcji DC Bohaterowie i Złoczyńcy, w wydanym w USA komiksie BATMAN #159 dostaliśmy konfrontację Bruce'a z Jasonem Toddem, gdzie obaj zaczynają do siebie nagle strzelać z pistoletów. Czytając oba te komiksy powróciły liczne wspomnienia i w głowie pojawiły się obrazy dotyczące historii BATMAN: YEAR TWO z roku 1987. Historii, którą dziś postanowiłem przypomnieć w osobnym poście, a konkretnie recenzując wydany w 2017 roku album BATMAN: YEAR TWO - THE 30TH ANNIVERSARY DELUXE EDITION. Część osób zapewne dobrze kojarzy tę opowieść, zaś pozostali - szczególnie jeśli kolekcjonują tylko polskie wydania komiksów DC - nie mieli okazji jeszcze jej przeczytać. Mając za sobą lekturę wspomnianego BATMAN: DETEKTYW MROCZNY RYCERZ można mieć wrażenie, że nie znając kolejnego story arcu napisanego przez Mike'a W. Barra (z DETECTIVE COMICS #575 - 578) sporo się traci, a run scenarzysty jest niepełny. Zwłaszcza, że historia ta wspominana jest w materiałach dodatkowych z podkreśleniem, iż w momencie premiery był to hit sprzedażowy. A zatem - czy rzeczywiście należy ubolewać na to, że do tej pory nie uświadczyliśmy BATMAN: YEAR TWO w polskiej wersji językowej?

środa, 18 października 2023

BATMAN/SPAWN

Batman to jedna z kultowych postaci komiksowych wszech czasów. Przy takiej popularności nic dziwnego, że miał wiele spotkań z innymi postaciami komiksowymi. Między innymi na jego drodze stanęły Żółwie Ninja, Sędzia Dredd, Predator oraz Spawn. Ten ostatni jegomość jest znany małej części osób. szczególnie osobom wychowującym się w latach dziewięćdziesiątych. Z powodu mojego rocznika urodzenia nigdy nie czytałem jego komiksów, a jedynie tylko o nim słyszałem. Na moje szczęście oraz wszystkich osób, które tak jak ja chciały poznać wreszcie Spawna, Egmont wydał właśnie komiks z jego wspólnymi przygodami z Mrocznym Rycerzem.

wtorek, 13 grudnia 2022

BATMAN/SPAWN

Od czasu ogłoszenia tego projektu podczas tegorocznego San Diego Comic Con, kolejne spotkanie pomiędzy Mrocznym Rycerzem i Spawnem stało się jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie komiksów tego roku. Zwłaszcza, że tym razem za historię odpowiada najlepszy z możliwych w tym przypadku duetów, czyli Greg Capullo oraz Todd McFarlane. Obaj bardzo dobrze się znają i za każdym razem podkreślają, że uwielbiają ze sobą współpracować. Capullo od czasu New 52 kojarzony jest nie tylko jako jeden z najlepszych rysowników przygód Spawna w historii, ale też zapisał się bardzo wyraźnie i do tego pozytywnie w pamięci miłośników Człowieka Nietoperza, ilustrując run Scotta Snydera. McFarlane to z kolei 'ojciec' Spawna, który w przeszłości zilustrował dla DC m.in. BATMAN: YEAR TWO, stworzył też jedną z najbardziej rozpoznawalnych okładek z gackiem, a konkretnie tą do BATMAN #423. W tych nazwiskach jest moc, która w teorii po prostu musiała przerodzić się w coś dobrego.