Spośród październikowych premier DC od Egmontu, najmocniej wyczekiwałem - i zapewne nie tylko ja - trzeciego tomu BATMAN KNIGHTFALL. Jest to najgrubsza z dotychczas wydanych części, licząca 744 strony i tradycyjnie ładnie wydana, przez co pięknie prezentuje się na półce. Szybkie tempo publikacji KNIGHTFALLA bardzo mnie cieszy (choć mojego portfela może trochę mniej) i sprawia, że przed nami jeszcze dwa tomy, a w praktyce tak naprawdę jeden, bo ten opatrzony cyfrą 5 to przecież wydarzenia rozgrywające się już po zakończeniu opowieści o upadku Batmana. W każdym razie jak w przypadku odsłony pierwszej i drugiej, tak i tym razem z dużym podekscytowaniem podszedłem do lektury, aby móc ponownie odpłynąć w lata dzieciństwa i odbyć kolejną sentymentalną wycieczkę w batmanowe uniwersum sprzed trzech dekad.
sobota, 29 października 2022
niedziela, 13 marca 2022
BATMAN 3/95 - LUDZKA PCHŁA
Pamiętacie Kadavera? To gość, który pomógł Oswaldowi Cabblepotowi uciec z więzienia w trzecim Batmanie wydanym na naszym rynku przez TM-Semic (Batman 2/1991 – „Śnieg i lód”). Kilka zdań na temat tego numeru poświęciłem na łamach „Bloga o komiksach”. Tam Kadaver odegrał rolę drugoplanową. W komiksie Batman 3/1995 gra pierwsze skrzypce. Kadaver powraca i zamierza umrzeć w wielkim stylu. Ma guza mózgu i nie chce odejść sam – zamierza uśmiercić Gotham. Tak, tak, dobrze kojarzycie – motyw taki sam jak w „Jokerze. Ostatnim Śmiechu” wydanym ostatnio przez Hachette w ramach kolekcji „Superbohaterowie i złoczyńcy DC”. Tu za scenariusz odpowiada Alan Grant, a komiks powstał w 1993 roku w ramach serii „Shadow of The Bat”. Jokera napisano później – w 2001 r.
