niedziela, 8 lutego 2026

TM-Semic: zdarzyło się w lutym - SUPERMAN 2/93

Kiedyś to było: w lutym mijają 33 lata od premiery na polskim rynku komiksu SUPERMAN 2/93 od wydawnictwa TM-Semic ze skąpaną w zieleni (nadgryzioną zębem czasu) okładką, na której tytułowemu bohaterowi towarzyszą dwaj Green Lanterni. Ta grafika autorstwa Dana Jurgensa zrobiła na mnie w tamtym roku spore wrażenie i koniecznie musiałem go zakupić w kiosku za okładkowe 15 tysięcy złotych.

Wewnątrz nowego (łącznie licząc już 27 numeru) SUPERMANA znalazły się dwie historie datowane oryginalnie na grudzień 1990 roku. Obie kompletnie różnie klimatycznie, gdyż pierwsza była utrzymana raczej w "kosmicznych klimatach", a druga dla odmiany oferowała coś bardziej przyziemnego.

Pierwsza opowieść, ta reklamowana wspomnianą okładką, pochodzi z ADVENTURES OF SUPERMAN #473 (na stronach klubowych błędnie widnieje informacja, że to zeszyt 493), a napisał i narysował ją Dan Jurgens. Akcja rozgrywa się głównie w bazie lotniczej w stanie Wyoming, gdzie pod ziemią od wieków unieruchomiony jest statek kosmiczny z gigantycznych rozmiarów obcym na pokładzie. Obcym, który potrafi kontrolować umysły i z pomocą Dreadnaughta oraz Psi-Phona (starzy znajomi z polskiego SUPERMAN 10/92) sprowadza do siebie Hala Jordana. Zamierza wykorzystać energię z jego baterii mocy, aby odpalić silniki swojego statku. Wszystko kończy się happyendem zarówno dla superbohaterów, mieszkańców Wyoming, jak i obcej formy życia i jego statku. Zeszyt z perspektywy polskiego czytelnika jest o tyle istotny, że na jego łamach debiutuje w naszym kraju Guy Gardner, kontrowersyjny, zadufany w sobie i jedyny w swoim rodzaju Green Lantern, będący czarną owca całego Korpusu. W tle głównych wydarzeń mamy także kwestię niedawnych zaręczyn Clarka i Lois, do których doszło pod koniec poprzedniego numeru.

Druga opowieść to materiał z oryginalnego ACTION COMICS #660 (scenariusz Roger Stern, rysunki Bob McLeod), którą okładkę TM-Semic wrzuciło na samym końcu, a na niej kostucha odwiedza przerażonego Lexa Luthora. To właśnie najbogatszy człowiek w Metropolis jest osobą, wokół której kręci się fabuła. Nie mogąc pogodzić się ze śmiercią swojego syna Jerry'ego (ponownie nawiązanie do SUPERMAN 10/92) oraz tym, że jemu samemu pozostało już niewiele życia, Lex decyduje się na zaskakujący krok. Udaje się na lot nowoczesnym samolotem dookoła świata, podczas którego najpierw katapultuje towarzyszącego mu pilota, a następnie z niewiadomych przyczyn rozbija się Lexwingiem X-27 w peruwiańskich Andach i pozostaje po nim jedynie sztuczna dłoń. Ważne i przełomowe wydarzenia dla całego supermanowego świata, a jednocześnie początek nowej ery, gdyż jak wiadomo wszystko było dokładnie zaplanowane, a śmierć Lexa Luthora oznacza narodziny Lexa Luthora II. Polski czytelnik poznał prawdę na temat "śmierci" Luthora pod koniec 1994 roku.

Obie historie zostały na nowo wydane w USA we wrześniu 2024, wchodząc w skład świetnego zbioru, jakim jest SUPERMAN: THE TRIANGLE ERA OMNIBUS VOL. 1.

------------------

Dawid Scheibe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz