piątek, 25 września 2026

BATMAN: ODRODZENIE już w Polsce!

BATMAN: ODRODZENIE od wydawnictwa Vesper wreszcie ujrzał światło dzienne, a jeden z egzemplarzy wylądował właśnie na mojej półce. Polska wersja książki J.J. Millera jest niższa i grubsza objętościowo od wersji oryginalnej, ale zawiera dokładnie ten sam materiał. Wydrukowana jest też na trochę grubszym papierze, nie ma obwoluty, a wydawnictwo - jak to ma w zwyczaju - dorzuca w komplecie klimatyczną zakładkę. Plusem polskiego wydania jest również zastąpienie pustych miejsc/pauz pomiędzy fragmentami znaczkiem Batmana. W stopce redakcyjnej można trafić na znających się jak mało kto na Mrocznym Rycerzu, odpowiedzialnych za redakcję merytoryczną Wojciecha Neleca i Radosława Liszewskiego, a to oznacza gwarancję, że całość jest dopieszczona tak, jak być powinna. I faktycznie, przeczytałem już sporą część tego wydania i nie ma się do czego przyczepić.





Dla przypomnienia, autorem powieści jest amerykański pisarz John Jackson Miller, znany przede wszystkim ze swojego zamiłowania do gwiezdnowojennej franczyzy, ale jednocześnie będący wielkim fanem filmów o Mrocznym Rycerzu wyreżyserowanych przez Tima Burtona. Jak sam podkreśla w posłowiu, na pokazie pierwszego BATMANA był w kinie aż 12 razy. Nie dziwi zatem fakt, że to jemu zaproponowano napisanie książkowego sequela do tego właśnie filmu, która to historia miała po 35 latach wypełnić lukę pomiędzy starciem z Jokerem (film BATMAN z 1989 roku), a późniejszym pojawieniem się w Gotham Pingwina (POWRÓT BATMANA z 1992 roku).

Joker nie żyje od kilku miesięcy, ale skutki jego szalonych wyczynów nadal są widoczne i wyczuwalne w Gotham City. W szpitalu znajduje się specjalny oddział, gdzie leży wielu pacjentów, którzy ucierpieli w wyniku kontaktu z niebezpieczną toksyną, i którym zespół naukowców od tygodni bezskutecznie próbuje pomóc. Nie brakuje też wyznawców klauna, którzy po jego śmierci nadal szerzą chaos w mieście dokonując serii podpaleń. A jak dodamy do tego kwestię zamieszania wywołanego przez 'pacjenta 35' to okazuje się, że policja oraz Batman mają pełne ręce roboty. Ten ostatni również zmaga się z traumą wywołaną działaniami Jokera, miewając koszmary i wątpliwości związane z tym, co rozegrało się w pamiętnej scenie na dachu katedry. Ostatnie niepokojące wydarzenia w Gotham oraz prowadzone przez Człowieka Nietoperza śledztwo karzą wszystkim zadać jedno, teoretycznie absurdalne pytanie - czy to możliwe, że Joker nadal żyje?

Czy warto sięgnąć i przeczytać? Co za pytanie, jak najbardziej warto, nie będziecie żałować :)

Pełną i pomijającą najważniejsze spoilery recenzję tej książki, którą swego czasu napisałem po przeczytaniu oryginału, znajdziecie w tym miejscu 

Dawid Scheibe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz