wtorek, 22 września 2026
BATMAN: MIASTO SZALEŃSTWA
piątek, 23 lutego 2024
BATMAN: CITY OF MADNESS
"This place is alive... it feeds upon pain... and it's always hungry"
Dziś Batman w roli głównej, a konkretnie trzyczęściowa mini seria autorstwa Christiana Warda, który postanowił nie tylko uraczyć nas swoimi malunkami, ale także wyjątkowo spróbować swoich sił w roli scenarzysty komiksowego. Batmanów pod szyldem Black Label wysypało się w ostatnich latach całkiem sporo, może nawet aż za dużo. Co takiego zatem oryginalnego i nietypowego zaproponował Ward, aby zachęcić czytelnika do sięgnięcia akurat po BATMAN: CITY OF MADNESS?
piątek, 9 czerwca 2023
BATMAN TOM 5: STAN STRACHU
Jonathan Crane: "Strach jest narzędziem ewolucji. Gdy (ludzie) pokonają ten strach, staną się inni. Lepsi".
BATMAN w wersji Jamesa Tyniona IV odsłona piąta i zarazem ostatnia. A na deser swojej dłuższej, niż początkowo sam zakładał, przygody z Mrocznym Rycerzem scenarzysta przygotował sporo fajerwerków obiecując satysfakcjonujące zwieńczenie nakreślonej przez siebie w poprzednim tomie, zakrojonej na szeroką skalę intrygi. Do tej pory twórca ten nie zdołał przekonać mnie do tego, że sprawdza się jako architekt odpowiedzialny za losy Człowieka Nietoperza, zatem też nie nastawiałem się na jakąś drastyczną poprawę takowej sytuacji. Obawiałem się mocno tego, że znów może spartaczyć sprawę, jak to uczynił w przypadku WOJNY JOKERA. Sprawdźmy, czy moje obawy były słuszne.
czwartek, 1 czerwca 2023
AQUAMAN: ANDROMEDA
"Be careful what You commit to the water... the shapes of things change, once they are within. Our fears and dreams are not our own once they are beneath".
Co pewien czas DC wypuszcza jakiś nowy tytuł z Aquamanem w roli głównej, ale nie ma co się oszukiwać - w większości są to przeciętne lub najzwyczajniej słabe pozycje, z których radość czerpią chyba jedynie najbardziej zagorzali fani tego bohatera. Ja akurat do nich nie należę. W moim przypadku jest tak, że za każdym razem sięgam po pierwszy zeszyt takiej nowej historii, ale przeważnie nie czuję się już zachęcony sięgnąć również po kontynuację, marudząc standardowo, że kiedyś twórcy to jednak mieli lepsze pomysły odnośnie przygód władcy mórz. Postać ta nie miała jakoś w ostatnich latach szczęścia do scenarzystów (po Geoffie Johnsie, którego run, choć uważam za niedokończony, to wspominam nadal bardzo sympatycznie), ale kiedy widzę nagle w zapowiedziach nazwiska Ram V oraz Christian Ward, to już wiem, że ta sytuacja musi zmienić się na lepsze. Wymieniony duet połączył siły w ramach mini serii stworzonej w ramach imprintu Black Label, gdzie zamiast żartów o gościu rozmawiającym z rybami postawili na horror rozgrywający się w morskich głębinach. Oj tak, ta mieszanka brzmiała ciekawie i ewidentnie szykował się hicior, obok którego nie mogłem przejść obojętnie.



