Zauważyliście, że cyferki naszych rubryk serialowych i filmowych nieuchronnie zbliżają się do siebie? Takie tam ciekawostki. Tymczasem w ostatnich dwóch tygodniach spadły na nas dwie informacje, o których wspominaliśmy w osobnych postach. Było to oczywiście jedenaście nominacji do Oscara dla filmu JOKER oraz ogłoszenie startu prac nad ekranizacją komiksu EX MACHINA. Dziś czas na pozostałe informacje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ex machina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ex machina. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 stycznia 2020
poniedziałek, 13 stycznia 2020
EX MACHINA w drodze na wielki ekran!
Komiks EX MACHINA autorstwa Briana K. Vaughana i Tony'ego Harrisa ma doczekać się filmowej adaptacji. Jest to efekt podpisanej jakiś czas temu umowy pomiędzy scenarzystą i studiem Universal.
By uniknąć skojarzeń z filmu "Ex Machina" z 2015 roku, adaptacja przygód Mitchella Hundreda nosić ma tytuł THE GREAT MACHINE. W komiksie jest to pseudonim superbohaterskiego alter-ego głównego bohatera.
Za scenariusz odpowiedzialni mają być Anna Waterhouse oraz Joe Shrapnel, zaś Brian K. Vaughan pełnić ma rolę producenta filmu. W chwili obecnej nie zostały podane żadne inne szczegóły, na czele z nazwiskiem reżysera filmu i datą premiery.
Źródło: 1
wtorek, 16 lipca 2019
EX MACHINA TOM 4
EX MACHINA to obok ASTRO CITY jeden
z tych tytułów dawnego imprintu Wildstorm, które po jego zgonie w 2010 roku
przeskoczyły do Vertigo i całkiem nieźle się tam odnalazły. O ile cykl Kurta
Busieka był w późniejszych latach kontynuowany i jeśli nic się nie zmieniło,
kolejnego jego odsłony kiedyś ukażą się z kolejnym logiem na grzebiecie, tym
razem Black Label, tak komiks Briana K. Vaughana wskoczył szybko do wąskiego
grona o nazwie ”the best of” imprintu założonego niegdyś przez Karen Berger,
chociaż w zasadzie nie do końca wiem dlaczego. W końcu jest to seria jedynie
wznowiona pod szyldem Vertigo, zaś jego zalety równoważą się ilością wad, co
sprawia, że trudno ten komiks jako całość włączyć nawet do czołówki tego, co
ukazało się w naszym kraju z tego imprintu.
wtorek, 7 maja 2019
EX MACHINA TOM 3
Wielkomiastowa krucjata, czyli mniej udane Gotham Central
Brian K. Vaughan powrócił z trzecim tomem swojej EX MACHINY i nie zaskoczył niczym. Tak jak w przypadku poprzednich odsłon mamy tutaj jeden główny temat przewijający się przez całą opowieść, ale poszatkowany mniejszymi wątkami. Te wątki są niczym znane z komputerowych gier questy, z którymi zmierzyć muszą się bohaterowie w przerwie od głównej historii. W pierwszym tomie była kwestia związków homoseksualnych, tutaj mamy narkotyki i kwestię ich legalności. I muszę przyznać, że pomimo tego, iż przy okazji recenzji tomu pierwsze chwaliłem Vaughana za społeczne zaangażowanie i poruszanie głównych problemów współczesnych czasów, to tutaj zaczyna mi to śmierdzieć już tanim i topornym moralizatorstwem, aż nazbyt rzucającym się w oczy. Lubię, gdy autor przemyca do swojego działa własne poglądy (bo chcąc czy nie chcąc robi to zawsze), ale nie można nimi świecić w oczy niczym latarką na przesłuchaniu. Problemy poruszone tutaj i w poprzednich tomach można było wykorzystać w subtelniejszy sposób. Bo przecież nikt nie ma ochoty przy okazji czytania komiksów wysłuchiwać jakiś przypominających te wygłaszane przez rodziców wykładów. I to obojętnie od tego, z której strony podchodzą do danego problemu. Pro czy anty nie gra tutaj roli.
piątek, 2 listopada 2018
EX MACHINA TOM 2
EX MACHINA to jedna z
niewielu marek pierwszego wcielenia imprintu Wildstorm, która przetrwała jego
śmierć. Co prawda swoją serię Brian K. Vaughan i Tony Harris zdążyli zakończyć
jeszcze pod szyldem oddziału Jima Lee, to jednak obecnie zbiorcze wydania tego
tytułu ukazują się już pod emblematem Vertigo, który to także widoczny jest na
tomach publikowanych w naszym kraju przez Egmont. Fakty są jednak proste – EX MACHINA
to najdłużej publikowana i zdecydowanie najlepsza pozycja, jaką kiedykolwiek
wydał Wildstorm za swojego pierwszego żywota. Czy jednak postawiony obok innych
tytułów z Vertigo, komiks ten jest w stanie się obronić?
wtorek, 10 lipca 2018
EX MACHINA TOM 1
Superbohaterstwo odwrócone
Brian K Vaughan rozpoczyna swoją EX MACHINĘ jak typowy komiks superhero. Mamy zwykłego, niewyróżniającego się niczym mężczyznę, który pewnego dnia podczas pracy ulega wypadkowi. I tak jak się już pewnie domyślacie, po tym incydencie zaczynają się u niego objawiać tajemnicze umiejętności. Zaczyna rozumieć mowę maszyn i urządzeń. Gdy już zapanował nad swoim darem, postanawia go wykorzystać, by pomagać ludziom. Przywdziewa kostium i zaczyna wieść życie „Ex Machiny”, które wcale nie jest takie łatwe, jak niektórym mogłoby się wydawać. Część osób uznaje go za zwykłego bandytę. Inni skandują jego imię i stają się wielbicielami. Jednak jak się szybko okazuję podobieństwa z innymi komiksami superhero na tym etapie się kończą. EX MACHINA to całkowite przeciwieństwo wszystkich superbohaterów. Przypomniał mi się cytat z KRYZYSU TOŻSAMOŚCI. Są to słowa Batmana „Wybrałem takie życie. Wiem, co robię. I każdego dnia mógłbym przestać. Ale nie dzisiaj. I jutro też nie”. I do takiego wyobrażenia superbohaterstwa jesteśmy przyzwyczajeni. Mimo wszystkich przeciwności bohaterowie w większości przypadków nie są w stanie zrezygnować z roli, jaką przyjęli. I nawet jeśli przechodzą na emeryturę, to po jakimś czasie powracają (przykładowo Bruce w POWROCIE MROCZNEGO RYCERZA). A co robi Ex Machina? Pewnego dnia porzuca jednak rolę zamaskowanego obrońcy i postanawia ubiegać się o urząd burmistrza Nowego Jorku. Stwierdza, że w ten sposób jest w stanie uratować o wiele więcej osób, działając zgodnie z prawem. Jednak nie spodziewał się tego, w jak śliskie bagno trafi. Musi na własnej skórze przekonać się, jak brudna jest polityka i nauczyć lawirować pomiędzy intrygami uknutymi przez jego przeciwników politycznych. Problemy jedynie rosną.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






