Nie jestem i nie byłem miłośnikiem serialu "Czterej Pancerni i Pies". Być może mój gust jest niereprezentatywny, ale jedyną rzeczą, która mi się w nim podobała była piosenka z czołówki. Piszę o tym dlatego, że słowa tego utworu według mojego subiektywnego odczucia, poprzez swój nastrój pasują do omawianego tutaj komiksu. Mimo tego, że powstał on wiele lat później w zupełnie innym kręgu kulturowym oraz nie jest jakkolwiek inaczej powiązany z wspomnianym serialem. Kiedy czyta się trudne przygody mieszkańców Ziemi-2, aż można sobie zanucić „Deszcze niespokojne potargały sad, a my na tej wojnie ładnych parę lat...”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angelo hernandez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angelo hernandez. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 października 2018
wtorek, 20 września 2016
STAR TREK/GREEN LANTERN: THE SPECTRUM WAR
W roku 2015 powstał kolejny crossover pomiędzy wydawnictwem
DC Comics, a IDW Publishing. Obie firmy najwyraźniej lubią ze sobą
współpracować, gdyż w ostatnim czasie na rynku co rusz pojawia się zapowiedź
jakiegoś wspólnego projektu, z czego każdy przyprawia fanów historii
obrazkowych o przyjemny dreszczyk podniecenia. Dzisiaj skupię się krótkim
opisie wspólnych przygód bohaterów Star Treka oraz Korpusu Zielonych Latarnii.
Takie połączenie (które już samo w sobie zachęca do sięgnięcia po ten komiks) raczej
nie powinno nikogo dziwić, gdyż według mnie jest to naturalna i ze wszech stron
logiczna kolej rzeczy. Można się jedynie zastanawiać, dlaczego dopiero teraz
ktoś wpadł na pomysł, aby skrzyżować drogi załogi U.S.S. Enterprise oraz Green
Lanternów. Problem z międzywydawniczymi crossami jest jednak taki, że często
gęsto nie spełniają one pokładanych oczekiwań, pomimo, że teoretycznie takie
spotkania powinny być intrygujące i ciekawe. Dlatego też podchodziłem do THE
SPECTRUM WAR z pewnym dystansem, aby przypadkowo nie rozczarować się, jak to
było chociażby ze STAR TREK/LEGION OF SUPER-HEROES.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

