Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mike w. barr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mike w. barr. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2019

WKKDC #76 - BATMAN: DYNASTIA MROCZNEGO RYCERZA


Koniec WKKDC zbliża się wielkimi krokami, przed nami jeszcze tylko cztery odsłony tej kolekcji. Tom 76 jest zarazem ostatnim, gdzie pierwsze skrzypce gra Batman, a patrząc wstecz jest to jednocześnie 19 album z tym bohaterem w roli głównej. Idąc dalej w cyferki widać, że jest to czwarty tom z Mrocznym Rycerzem od czasu przedłużenia kolekcji, i po raz czwarty mamy do czynienia z nowym, niepublikowanym wcześniej w Polsce materiałem. I wreszcie - jest to szósty komiks z cyklu elseworlds wydany pod szyldem WKKDC, czyli historia, w której twórcy mają większe pole do eksperymentów i nie są ograniczeni przez to wszystko, co rozgrywa się w ramach kontinuum. Dla mnie jest to pierwsza styczność z DYNASTIĄ MROCZNEGO RYCERZA, także przymierzając się do lektury nie miałem pojęcia, jakiego rodzaju opowieść znajdę w środku.

piątek, 1 grudnia 2017

WKKDC #34 - BATMAN: NARODZINY DEMONA cz.1


Dla wielu polskich czytelników największą wadą Wielkiej Kolekcji Komiksów DC jest to, że w jej skład wchodzi sporo tytułów, które zdążyły się już ukazać na naszym rynku. Ostatnio jednak te głosy ucichły, gdyż do kiosków trafiały głównie niepublikowane wcześniej nad Wisłą pozycje. Niestety ta tendencja nie trwała zbyt długo i oto znowu przyszła kolej na dubel.

sobota, 5 grudnia 2015

BATMAN: NARODZINY DEMONA

Recenzja komiksu BATMAN: BIRTH OF THE DEMON wydanego w Polsce przez Egmont jako BATMAN: NARODZINY DEMONA.


Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że komiks ten jest po prostu polskim wydaniem słynnej powieści graficznej Dennisa O’Neila i Norma Breyfogle’a, w rzeczywistości jednak oprócz tytułowej historii znajdziemy tu również dwie inne, ze scenariuszem Mike W. Barra. Wszystkie one połączone są postacią Ra’s Al-Ghula, którego poczynania napędzają fabułę każdego z nich. Jednak, jako że poza tym są one ze sobą praktycznie niepowiązane i czytać je można zupełnie niezależnie od siebie, to ocenię każdą z nich z osobna.