Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roger robinson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roger robinson. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2024

BATMAN ZIEMIA NICZYJA, TOM 4: NOWE ZASADY

Kilka długich miesięcy przyszło nam czekać na kolejną część, ale wreszcie jest. Czwarty, liczący 540 stron (tylko tom 1 był grubszy) album z batmanowej sagi o Ziemi Niczyjej wylądował w moich rękach. I chociaż w przeszłości nie raz już czytałem zawarte w nim zeszyty w oryginalnej wersji językowej, to i tak przed lekturą polskiego wydania pojawił się pewien dreszczyk emocji, wróciły też liczne pozytywne wspomnienia. To jeden z tych komiksów, do którego po latach chętnie się wraca. Poniżej krótko na temat tego, co oferuje nam BATMAN ZIEMIA NICZYJA: NOWE ZASADY, czyli jedna z najciekawszych grudniowych premier wydanych przez Egmont. 

niedziela, 2 czerwca 2024

BATMAN ZIEMIA NICZYJA, TOM 3: WALKA O GOTHAM

Dziś wracam do wydawanego przez Egmont cyklu, który wywołuje duże zainteresowanie oraz emocje wśród fanów komiksów superbohaterskich, na którego kolejne odsłony czeka się z dużym podekscytowaniem. I to bez znaczenia, czy zna się całość w oryginale, czy też odkrywa się tę historię po raz pierwszy. WALKA O GOTHAM to trzeci z siedmiu tomów długiej, wciągającej i wielowątkowej sagi związanej z upadkiem miasta Batmana, jaka rozegrała się pod koniec lat 90-tych. Jednocześnie jest to najchudsza z dotychczasowych odsłon cyklu, licząca blisko 400 stron. Jakby ktoś tęsknił za większymi "cegłami", to z pewnością doczeka się takowych w ramach pozostałych czterech tomów. Do tej pory sytuacja nie prezentowała się zbyt optymistycznie, a wszelkie próby ratowania Gotham były niczym mały plaster nałożony na otwarte złamanie. Czy tam, gdzie już nawet Mroczny Rycerz nic nie wskóra, Bruce Wayne da radę ugrać coś więcej? Oto ostatnie odliczanie i ostatnia prosta przed nową, ponurą erą w dziejach Gotham.

wtorek, 21 stycznia 2020

BATMAN GOTHAM KNIGHTS: TRANSFERENCE


Gdy tylko spojrzy się na ofertę komiksową DC, praktycznie na każdym kroku natrafia się na pozycje z Batmanem w roli głównej. W morzu tego typu batcentrycznych historii trzeba jednak umieć oddzielić przysłowiowe ziarna od plew, aby nie tracić czasu na te przeciętne i słabe opowieści, tylko przeczytać coś wartościowego. Na początku tego roku w moje ręce wpadł jeden z tych godnych uwagi zbiorów o Mrocznym Rycerzu z Gotham, którego lektura dostarczyła mi sporej dawki przyjemnej rozrywki. Mowa o trejdzie zbierającym pierwszych dwanaście zeszytów serii BATMAN: GOTHAM KNIGHTS. Nigdy wcześniej nie czytałem początkowych odsłon tego ongoingu, a zatem nadarzyła się dobra okazja, aby te zaległości nadrobić.