Kilka długich miesięcy przyszło nam czekać na kolejną część, ale wreszcie jest. Czwarty, liczący 540 stron (tylko tom 1 był grubszy) album z batmanowej sagi o Ziemi Niczyjej wylądował w moich rękach. I chociaż w przeszłości nie raz już czytałem zawarte w nim zeszyty w oryginalnej wersji językowej, to i tak przed lekturą polskiego wydania pojawił się pewien dreszczyk emocji, wróciły też liczne pozytywne wspomnienia. To jeden z tych komiksów, do którego po latach chętnie się wraca. Poniżej krótko na temat tego, co oferuje nam BATMAN ZIEMIA NICZYJA: NOWE ZASADY, czyli jedna z najciekawszych grudniowych premier wydanych przez Egmont.
