Przedłużenie kolekcji o
kolejną porcję albumów to bardzo dobra informacja między innymi dla tych,
którzy nie mieli okazji zasmakować w oryginale batmanowego runu Granta
Morrisona. Początki szalonego Szkota w BATMANIE nie należały do szczególnie
udanych, o czym zresztą wspominałem przy okazji recenzji piątego tomu WKKDC. Zainicjowane zostały jednak pewne
wątki, które wśród części osób zapewne rozbudziły pewną ciekawość. Teraz
wreszcie możemy przeczytać kontynuację tej rozpisanej na kilka lat opowieści, a
konkretnie tom CZARNA RĘKAWICA, który pod względem objętości zalicza się do
tych nieco grubszych.
