Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j.h. williams iii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j.h. williams iii. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lutego 2022

SIEDMIU ŻOŁNIERZY OMNIBUS - Analiza spoilerowa

SIEDMIU ŻOŁNIERZY to naprawdę spektakularnych rozmiarów projekt, w skład którego wchodzi siedem mini serii opowiadających o różnych bohaterach ze świata DC oraz dwa one-shoty otwierające i zamykające całość. Każda z tych mini serii składa się z czterech zeszytów, w których znajdziemy jedną spójną historię o danej postaci, w mniejszy lub większy sposób łączącą się ze skrzętnie prowadzoną główną narracją całego “eventu”. Z grubsza ta główna fabuła polega na inwazji tajemniczej rasy Sheeda na Ziemię, którą powstrzymać może tylko Siedmioro Żołnierzy. Oczywiście to znaczne uproszczenie, bo jeśli ktoś zna inne prace Granta Morrisona, scenarzysty tego komiksu, to wie że ich fabułom daleko do prostolinijnych i typowych. Tak samo jest i tutaj. Sama tajemnica stojąca za Sheeda jest powoli podbudowywana, a jej rozwiązanie jest tak over-the-top  jak tylko Morrison potrafi. Do tego jest ona poprzeplatana wieloma innymi typowo Morrisonowymi pomysłami, koncepcjami i motywami, które sprawiają, że cała ta historia odróżnia się na tle innych komiksów superbohaterskich, tak bardzo jak się tylko da. 

wtorek, 28 lipca 2020

PROMETHEA TOM 3

Alan Moore wielkim magiem jest, a ilość osób na które rzucił klątwy z pewnością każdego roku się powiększa. Trudno nie sądzić, że na liście do złożenia bogom w ofierze jest też Jim Lee, który najpierw nakłonił twórcę do założenia imprintu America’s Best Comics w ramach WildStormu, a raptem kilka miesięcy później przeniósł całe swoje studio do znienawidzonego przez Moore’a DC Comics. Nie wiem niestety, czy Alana trzymał w ryzach jakiś zapisek podpisanego kontraktu, lecz faktem jest, że twórca ten zacisnął zęby i zaczął seryjnie tworzyć komiksy, które dziś wymienia się jednym tchem obok innych, największych dzieł Moore’a. Z czasem prawa do takiej ”Ligi Niezwykłych Dżentelmenów” wróciły do rąk scenarzysty, lecz TOP TEN, TOM STRONG czy właśnie PROMETHEA zostały w barwach WildStormu, a po zamknięciu tegoż imprintu/studia, przeskoczyły do Vertigo, a obecnie są już pewnie w Black Label. Do Polski tytuł ten zawitał jednak jeszcze logiem Zawrotu Głowy na okładce, a jego lektura okazała się dla mnie nadzwyczaj trudna.

środa, 12 czerwca 2019

PROMETHEA TOM 1

Mały pierwszą połowę lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Młodziutkie wówczas wydawnictwo Image Comics zrzuca na rynek kolejną bombę – informację o tym, że Alan Moore przybywa na pokład tej łajby i będzie pisać kilka numerów różnych, flagowych serii. Legendarny twórca stworzył jeden numer serii ”Spawn” oraz parę jej spin-offów, następnie zaliczył miniserię ”1963”, dłuższy run w ”WildC.A.T.S.” Jima Lee, a potem połączył siły z Robem Liefeldem i odrestaurował dla niego cykl ”Supreme”. Jednak to co najważniejsze dopiero miało nadejść, ponieważ Moore negocjował ze wspomnianym już Lee utworzenia autorskiego imprintu w ramach studia WildStorm. Gdy wszystko było już dopięte na ostatni guzik, na głowę Moore’a spadła chyba najgorsza możliwa wiadomość – Lee sprzedał swoje komiksowe dziecko wydawnictwu DC Comics, a więc miejscu, dla którego twórca ten już nigdy nie chciał pracować. Zachował jednak klasę i po otrzymaniu zapewnienia, że nikt nie będzie się wpierniczać w jego pracę (co potem i tak okazało się nieprawdą), skromnie nazwany imprint America’s Best Comics wystartował. Dostaliśmy wtedy takie hity jak znane już w Polsce LIGA NIEZWYKŁYCH DŻENTELMENÓW czy TOP 10, a także TOM STRONG czy PROMETHEA. Ostatni z wymienionych właśnie zadebiutował w naszym kraju, oczywiście dzięki wydawnictwu Egmont.

niedziela, 10 lutego 2019

WKKDC #65 - BATMAN: CZARNA RĘKAWICA


Przedłużenie kolekcji o kolejną porcję albumów to bardzo dobra informacja między innymi dla tych, którzy nie mieli okazji zasmakować w oryginale batmanowego runu Granta Morrisona. Początki szalonego Szkota w BATMANIE nie należały do szczególnie udanych, o czym zresztą wspominałem przy okazji recenzji piątego tomu WKKDC. Zainicjowane zostały jednak pewne wątki, które wśród części osób zapewne rozbudziły pewną ciekawość. Teraz wreszcie możemy przeczytać kontynuację tej rozpisanej na kilka lat opowieści, a konkretnie tom CZARNA RĘKAWICA, który pod względem objętości zalicza się do tych nieco grubszych.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

JONAH HEX TOM 6: KULE NIE KŁAMIĄ


W tym miesiącu na sklepowe półki zawitał kolejny album z przygodami Jonah Hexa, czyli najbardziej kontrowersyjnego łowcy nagród, jaki przemierza Dziki Zachód. Tradycyjnie, jak to miało miejsce w przypadku poprzednich pięciu tomów, także i tutaj dostajemy okazję zapoznania się z sześcioma nowymi historyjkami. Każda z nich jest inna, unikatowa, napisana oraz narysowana w odmiennym stylu. Łączy je jedynie obecność tytułowej postaci oraz obowiązkowa, przeważnie całkiem spora ilość przecinających powietrze kul i ludzkich zwłok. Osoby zaznajomione z poprzednimi odsłonami dobrze wiedzą, czego można się spodziewać, sięgając po KULE NIE KŁAMIĄ.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

SANDMAN: UWERTURA


Po przejściu przez bramy z rogu i kości wkraczamy do jego królestwa. To Śnienie, domena Snu z Nieskończonych, Księcia Opowieści. Wśród wielu komnat, w jego siedzibie znajdziemy wyjątkową bibliotekę - największą jaka nigdy wcześniej nie istniała. Są wśród nich wszystkie książki, których nigdy nie napisano… wyśnione przez śniących. Zarządcą Biblioteki Snów jest zaufany sługa Snu - Lucien. Zdarza się, że książki w bibliotece stają w płomieniach. Ma to miejsce, gdy do tej pory wymarzona powieść zaistnieje w świecie jawy. Jakiś czas temu spłonęła kolejna pozycja tego przepastnego księgozbioru - SANDMAN ZERO Neila Gaimana. W naszym świecie komiks ten ukazał się jako SANDMAN: UWERTURA. Myślę, że Lucien jest zadowolony z faktu uszczuplenia biblioteki, bo dzięki temu mamy okazję poznać prequel do serii o przygodach jego pana.

wtorek, 10 maja 2016

BATWOMAN vol 2: TO DROWN THE WORLD

Serią o Batwoman zainteresowałem się za sprawą bardzo pochlebnych recenzji, które przeczytałem niegdyś… tutaj, na DCManiaku. Zwróciłem jednak uwagę, że moi redakcyjni koledzy poddali ocenie wszystkie tomy poza jednym – konkretnie drugim - zatytułowanym To Drown The World. Postaram się jak najlepiej wypełnić tę lukę.

piątek, 19 grudnia 2014

BATWOMAN VOL. 4: THIS BLOOD IS THICK

Z cyklu historie niedokończone, czyli ostatni akt runu J.H.Williamsa III w ramach serii BATWOMAN

Po zlikwidowaniu zagrożenia, jakie dla Gotham stanowiła Meduza, Batwoman spodziewała się, że już nic gorszego nie może się jej przytrafić. Nic z tych rzeczy. Bohaterka zostaje wplątana w sam środek starcia pomiędzy Bonesem i jego D.E.O. a Mrocznym Rycerzem, a na szali położone zostaje bezpieczeństwo jej bliskich. Oto przed Wami ostatni arc spinający dotychczasowy run J.H. Williamsa III oraz W. Hadena Blackmana, czyli finał bez spodziewanego finału. Ani też finał bez niespodziewanego finału. Finał, który w rzeczywistości w ogóle nie jest finałem.

sobota, 13 grudnia 2014

BATWOMAN VOL. 3: WORLD'S FINEST

W trzecim tomie wydanym w ramach New 52 Batwoman udaje się po pomoc do Wonder Woman, ale nawet taki dynamiczny duet może nie sprostać trudnemu zadaniu, jakim jest powstrzymanie Meduzy i ocalenie mieszkańców Gotham City. Dodatkowo dowiadujemy się o nowych faktach z życia Kate i wspólnie z Kobietą-Nietoperzem wchodzimy w kolejny etap jej relacji z Maggie Sawyer. 

sobota, 29 listopada 2014

BATWOMAN: ELEGY

Dzisiaj prezentujemy pozycję obowiązkową dla fanów Kobiety-Nietoperza
Są takie komiksy, które zapierają dech w piersiach i cieszą oczy okazałą szatą graficzną, ale niestety są „puste w środku”, czyli scenariusz jest mało oryginalny, przewidywalny bądź też wręcz męczący i zarazem trudny do przebrnięcia. Są też takie komiksy, które zupełnie odwrotnie powalają na kolana pod względem rozwiązań scenariusza, ale jak na złość rysownik jest na tyle słaby i tak nietrafnie dopasowany, że nie potrafi on swoimi ilustracjami w stu procentach przenieść na papier pierwotnej wizji pomysłodawcy opowieści. BATWOMAN: ELEGY to komiks, który nie spełnia żadnych z dwóch powyższych kryteriów. Jest to niezwykła, dramatyczna, trzymająca w napięciu i jednocześnie świetnie zilustrowana historia opowiadająca o pewnej atrakcyjnej kobiecie, która zdecydowała się obrać trudną i odpowiedzialną drogę. Od tej pory życie Kate Kane wywraca się o 180 stopni, a wszystko to zasługa sprawdzonych twórców z najwyższej półki – scenarzysty Grega Rucki oraz rysownika J. H. Williamsa III.