Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dexter soy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dexter soy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 września 2025

NIGHTWING VOL. 1: ON WITH THE SHOW

"There once was a sweet circus boy..."

Nic nie może wiecznie trwać, a zatem ceniony run Toma Taylora oraz Bruno Redondo w NIGHTWINGU dobiegł w październiku ubiegłego roku końca. I chyba dobrze, bo format zaczynał się już wyczerpywać, twórcy opowiedzieli i pokazali dokładnie to, co chcieli od początku opowiedzieć i pokazać, nie było sensu ciągnąć tego na siłę dalej. Coś się kończy, coś się zaczyna. Zaledwie tydzień po finałowym zeszycie wspomnianych panów (była miesięczna obsuwa) wystartował w ramach DC All In zupełnie nowy run, gdzie stery w swoje ręce przejęli scenarzysta Dan Watters oraz rysownik Dexter Soy. Oba nazwiska dobrze mi znane, a do tego mając w pamięci to, co Watters zaproponował (albo nadal proponuje) w takich seriach, jak LUCYFER, BATMAN: DARK PATTERNS, czy SWORD OF AZRAEL, nie trzeba mnie było ani przez moment przekonywać, żeby dalej śledzić perypetie Dicka Graysona w ramach jego solowego tytułu. Poniżej znajdziecie moje wrażenia po przeczytaniu pierwszego wydania zbiorczego, które miało premierę w lipcu.

wtorek, 5 kwietnia 2022

GREEN LANTERN VOL. 1: INVICTUS

Korpus Zielonych Latarni jest nieodłącznym elementem komiksowego świata DC, stąd też jeśli tylko jakaś seria dobiegnie końca (z małymi wyjątkami, kiedy przerwa była troszkę dłuższa), w jej miejsce wskakuje natychmiast nowy tytuł opowiadający kosmiczne perypetie Green Lanternów. Osobiście tęsknię za czasami, kiedy jednocześnie ukazywały się nawet cztery serie dotykające świata Zielonych Latarni i było w czym przebierać, ale ten okres nie ma aktualnie szans na powtórkę. Teraz pozostało cieszyć się tym, że jakiś ongoing w ogóle się ukazuje. Po Latarniach w bardziej klasycznym ujęciu, jakim był komiks HAL JORDAN I KORPUS ZIELONYCH LATARNI pisany przez Roberta Venditti w ramach Odrodzenia, DC dało nam możliwość poznania bardziej oryginalnej, autorskiej i mocno mieszającej w głowie wizji kosmicznych przygód Jordana w ramach THE GREEN LANTERN. Teraz nadszedł czas na powrót do tzw. normalności, czyli zaserwowania czegoś bardziej przystępnego dla przeciętnego miłośnika GLC, gdzie pierwszoplanowe role odgrywają inne, niż mocno eksploatowany ostatnio Hal postacie.

sobota, 2 maja 2020

CBN: Comic Book News #307


Tym razem udało się uzbierać na tyle dużą ilość komiksowych newsów, aby móc ułożyć z nich dla Was nową odsłonę CBN. Poniżej znajdziecie kilka słów na temat BATMAN: ADVENTURES CONTINUE, interesujących planów Scotta Snydera, kulisy powstania pamiętnych, wybranych komiksowych runów okiem ich twórców, a także trochę innych, ciekawych informacji lżejszego kalibru. Zapraszamy :)

*Koronawirus wpływa na opóźnienia ważnych komiksów DC, jak DEATH METAL. Wpłynie to - według słów Scotta Snydera - na tie-iny. Jednym ze specjali będzie antologia stanowiąca przewodnik po złych Batmanach z Mrocznego Multiwersum. Wynika to z zaangażowania większej liczby twórców i większej ilości czasu na dopracowanie całej otoczki eventu.

Do zmian strukturalnych Snyder dodał, że będzie jeszcze przewodnik po całym świecie METAL, o obecnym statusie i zmianach w DCU.


Najdziwniejszym Mrocznym Batmanem będzie żywe miasto. Jeden z Batmanów z Mrocznego Multiwersum przed śmiercią użył starożytnego rytuału i połączył swą świadomość z Gotham City. Teraz żyje w każdej cegle miasta i może przekształcać je wedle własnej woli.

niedziela, 17 lutego 2019

RED HOOD AND THE OUTLAWS VOL. 4: GOOD NIGHT, GOTHAM


Wśród kilku kolekcjonowanych przeze mnie w formie trejdów serii z logo Rebirth na okładce, znalazło się oczywiście miejsce na RED HOOD AND THE OUTLAWS. Jeszcze niedawno sam bym się nie podejrzewał o to, że właśnie nowe odsłony tej serii będą jednymi z tych najbardziej wyczekiwanych. Też tak macie? W takim razie na pewno zdążyliście już przeczytać, a może planujecie uczynić to w najbliższym czasie, czwarte wydanie zbiorcze z przygodami nietypowej trójcy, będącej czymś na kształt lustrzanego odbicia klasycznego zespołu tworzonego przez Batmana, Supermana oraz Wonder Woman. Dotychczasowe trzy albumy dostarczyły całą masę ciekawej, trzymającej w napięciu, pełnej humoru, wyszukanych dialogów oraz urozmaiconych pojedynków rozrywki, a zatem dlaczego tym razem miałoby być inaczej?

czwartek, 27 września 2018

RED HOOD AND THE OUTLAWS VOL. 3: BIZARRO REBORN


Pod koniec kwietnia ukazał się trzeci już tom z przygodami nietypowej drużyny, jaka została powołana do życia przez scenarzystę Scotta Lobdella oraz rysownika Dextera Soya. Najnowsze wydanie zbiorcze posiada nieco ponad 200 stron i jest pod tym względem znacznie okazalsze, od WHO IS ARTEMIS? Dotychczasowe odsłony serii mile zaskoczyły i sprawiły, że bardzo szybko dołączyłem do powiększającego się grona fanów niezwykle oryginalnej trójcy. Mowa oczywiście o byłym Robinie, mającym uraz do tępych przedmiotów typu łom, niezbyt udanym klonie Supermana o inteligencji małego dziecka, a także płomiennowłosej Amazonce wywodzącej się z egipskiego plemienia. Miałem prawo żywić nadzieję, iż lektura BIZARRO REBORN znów pozostawi po sobie sporo pozytywnych wrażeń, zwłaszcza, że już sam tytuł jest bardzo wymowny i jednoznacznie wskazuje, kto umieszczony został w centrum wydarzeń.

środa, 16 maja 2018

RED HOOD AND THE OUTLAWS VOL. 2: WHO IS ARTEMIS?


RED HOOD AND THE OUTLAWS to jedna z największych niespodzianek in plus całej inicjatywy o nazwie Rebirth, o czym dobitnie świadczy jakość pierwszego wydania zbiorczego tej serii. Z niewytłumaczalnych względów Scott Lobdell sam przeszedł swego rodzaju odrodzenie i tchnął w pisany przez siebie komiks nowego ducha, poprawiając wszystkie błędy i bolączki, z jakimi zmagał się ten tytuł w trakcie New 52. Efekt przeszedł moje wszelkie oczekiwania, a lektura tomu pierwszego sprawiła, iż z wielkimi oczekiwaniami przystępowałem do "skonsumowania" kolejnej odsłony. Czy scenarzysta potrafił utrzymać wysoki poziom, czy też historia z infiltracją gangu Black Maska była tylko jednorazowym wyskokiem i teraz wszystko wróci do smutnej normy?