Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jorge fornes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jorge fornes. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 sierpnia 2024

DANGER STREET

W roku 1975 z inicjatywy Carmine Infantino wystartowała seria zatytułowana DC 1ST ISSUE SPECIAL. Wyszedł on z założenia, że skoro zeszytowe jedynki sprzedawały się zawsze najlepiej, to dlaczego by nie stworzyć serii składającej się właśnie z samych pierwszych numerów? I tak oto różni twórcy (w tym legendarny Jack Kirby) dostali szansę przedstawienia czytelnikom zarówno całkiem nowych postaci, jak również tych już kiedyś widzianych, tyle że tym razem w odświeżonej odsłonie. Każdy pierwszy numer to historia o innym bohaterze/bohaterach. Magia jedynki na każdej okładce nie doprowadziła jednak do spodziewanego sukcesu i ten eksperymentalny tytuł trzeba było zamknąć po 13 odsłonach. Całość szybko poszła w zapomnienie, a jedynym zwycięzcą inicjatywy okazał się w praktyce Warlord Mike'a Grella, który doczekał się solowego tytułu liczącego aż 133 odsłony. I w sumie większość osób nadal nie zdawałaby sobie sprawy z istnienia 1ST ISSUE SPECIAL, gdyby nie Tom King, który pod koniec 2022 wystartował ze swoim nowym, liczącym 12 odsłon projektem o tajemniczo brzmiącej nazwie - DANGER STREET.

niedziela, 4 grudnia 2022

RORSCHACH



Watchmen to dzieło kompletne w swojej formie i myślę, że spora większość fanów się z tym zgodzi. W związku z tym, kontrowersyjnym nie powinno być stwierdzenie, że prequele Before Watchmen (abstrahując kompletnie od ich jakości), czy quasi kontynuacja/crossover z uniwersum DC, Doomsday Clock, były w gruncie rzeczy kompletnie zbędnymi projektami, niewnoszącymi za wiele do oryginału, a stworzonymi jedynie z intencją odcięcia kuponów od znanej marki. Na pierwszy rzut oka komiks Rorschach Toma Kinga i Jorge Fornesa, też mógłby się wydawać takim zwykłym skokiem na kasę. Na szczęście jednak powtarza się tu kazus serialu Watchmen Damona Lindelofa z 2019, który zamiast być tanią wydmuszką dojącą oryginał Moore’a, wziął stworzony przez niego świat i opowiedział swoją, bardzo ciekawą historię, świetnie oddając ducha tego co chciał przekazać Alan. Podobnie, choć na mniejszą skalę, jest również z Rorschachiem Kinga.

piątek, 21 stycznia 2022

RORSCHACH

Tom King bez wątpienia należy do najpopularniejszych scenarzystów komiksowych ostatnich lat. Jednym razem uda mu się stworzyć coś fenomenalnego (i takich komiksów jest znacznie więcej, np. MISTER MIRACLE), a kiedy indziej wysmaży jakieś totalne paskudztwo pokroju KRYZYS BOHATERÓW. Nie zmienia to jednak faktu, że za każdym razem warto zainteresować się współtworzonym przez niego projektem i przekonać się na własnej skórze, czy czasem znów nie mamy do czynienia z czymś wyjątkowym i na dłużej zapadającym w pamięć. W 2020 roku King zabrał się za kolejną maksi serię, tym razem opatrzoną jakże przykuwającym oko tytułem - RORSCHACH. Kapelusz typu fedora, płaszcz typu trencz, biały szalik oraz maska z charakterystycznym 'plamistym' wzorem to znaki szczególne tej tajemniczej i tragicznej zarazem postaci, jaka zyskała sobie popularność występem na kartach STRAŻNIKÓW. Nakreślenie wokół niego nowej fabuły oraz dotykanie w jakimś stopniu klasyki Moore'a i Gibbonsa oznacza spore wyzwanie, masę pułapek oraz duże ryzyko porażki, z czym King musiał się już na starcie liczyć.

wtorek, 6 października 2020

BATMAN TOM 11: UPADEK

 

Jedenasty tom serii BATMAN powinien mieć podtytuł ”Cierpienie”. Cierpią tu bowiem wszyscy. Batman będący kolejny raz łamany przez Bane’a (metaforycznie). Tom King, bo chyba sam zdawał sobie sprawę z tego, że jego run jest zdecydowanie za długi. No i wreszcie czytelnik, muszący czytać te bzdety. Przepraszam, inaczej po prostu nazwać tego nie potrafię.