Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marshall rogers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marshall rogers. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2026

BATMAN ARKHAM: CLAYFACE

Jeśli chodzi o DC, to hitami we wrześniowym pakiecie od Egmontu były dla mnie zdecydowanie SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI oraz ABSOLUTE WONDER WOMAN. Album BATMAN ARKHAM: CLAYFACE należał do tych pozycji, których premierze na naszym rynku towarzyszyło z mojej strony znacznie mniejsze podekscytowanie, nie miałem też jakichś specjalnych oczekiwań odnośnie zawartości. Ot, kolejna antologia, których jakimś szczególnym fanem nie jestem, ale jednocześnie w pełni rozumiem sens ich wydawania oraz tych, którzy tego typu komiksy zbierają. Po ubiegłorocznym albumie poświęconym Pingwinowi, tym razem wybór padła na historie z Clayface'em w roli głównej. A właściwie z Clayface'ami w liczbie mnogiej, bo na przestrzeni minionych dekad doczekaliśmy się wielu postaci posługujących się tym pseudonimem i mierzących się z Batmanem.

niedziela, 28 stycznia 2018

WKKDC #38 - BATMAN: ZJAWY Z PRZESZŁOŚCI


Batmana w Wielkiej Kolekcji Komiksów DC nigdy za wiele, pod warunkiem oczywiście, że są to pozycje stojące na wysokim poziomie. Omawiany tom jest już szesnastym, na którego grzbiecie widnieje symbol nietoperza, czyli dotykający bezpośrednio samego Mrocznego Rycerza, lub też innych herosów zamieszkujących Gotham City. Najnowszy album jest jednak zupełnie inny, niż dotychczasowe z pewnego istotnego względu. Tym razem mamy bowiem okazję prześledzić przygody Człowieka-Nietoperza nie sprzed kilku czy maksymalnie kilkunastu lat, ale z późnych lat 70-tych ubiegłego stulecia. Wyselekcjonowane zeszyty serii DETECTIVE COMICS sprzed czterech dekad są wprawdzie napisane i narysowane w odmienny od dzisiejszych standardów, nieco archaiczny sposób, ale przynajmniej w moim przypadku stanowią bardzo przyjemną i ciekawą odmianę. Już teraz podkreślę, że czasu spędzonego nad lekturą 38 tomu nie uważam w żadnym wypadku za zmarnowany.