Batmana w Wielkiej Kolekcji
Komiksów DC nigdy za wiele, pod warunkiem oczywiście, że są to pozycje stojące
na wysokim poziomie. Omawiany tom jest już szesnastym, na którego grzbiecie
widnieje symbol nietoperza, czyli dotykający bezpośrednio samego Mrocznego
Rycerza, lub też innych herosów zamieszkujących Gotham City. Najnowszy album
jest jednak zupełnie inny, niż dotychczasowe z pewnego istotnego względu. Tym
razem mamy bowiem okazję prześledzić przygody Człowieka-Nietoperza nie sprzed
kilku czy maksymalnie kilkunastu lat, ale z późnych lat 70-tych ubiegłego
stulecia. Wyselekcjonowane zeszyty serii DETECTIVE COMICS sprzed czterech dekad
są wprawdzie napisane i narysowane w odmienny od dzisiejszych standardów, nieco
archaiczny sposób, ale przynajmniej w moim przypadku stanowią bardzo przyjemną
i ciekawą odmianę. Już teraz podkreślę, że czasu spędzonego nad lekturą 38 tomu
nie uważam w żadnym wypadku za zmarnowany.
