Zazwyczaj zwykłem chwalić scenariusze Petera J. Tomasiego i
Patricka Gleasona. Uważam że są twórcami jednych z najlepszych tytułów DC
ostatniej dekady i rzadko kiedy schodzą poniżej pewnego poziomu. Tym razem
jednak bardzo mnie zaskoczyli i dali ciała na całej linii. Dlaczego? O tym już
w rozwinięciu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyler kirkham. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyler kirkham. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 czerwca 2019
środa, 15 sierpnia 2018
SUPERMAN VOL. 5: HOPES AND FEARS
Piąte wydanie zbiorcze serii SUPERMAN przynosi ze sobą kolejną porcję przygód Człowieka ze Stali i jego rodziny, jakie od początku Odrodzenia w bardzo satysfakcjonujący sposób tworzy duet Peter Tomasi/Patrick Gleason. Omawiany zbiór składa się z trzech dwuczęściowych i w żaden sposób nie powiązanych ze sobą historii. Są to krótkie opowieści, które dotykają kompletnie różnych aspektów działalności eSa, skupiają się na zupełnie innych problemach głównego bohatera. Ważne podkreślenia jest również to, iż jedynie pierwsze dwa zeszyty są napisane przez wspomniany przed chwilą zespół twórców, zaś cztery pozostałe to już dzieło gościnnych scenarzystów, wyręczających sprawdzonych na tym polu artystów. Automatycznie zatem rodzi się obawa, czy taka mieszanka spełni swoje zadanie, a wysoki poziom serii nie zostanie przypadkowo nagle obniżony, kiedy kto inny przejmie na chwilę stery nad kreacją fabuły. Przyjrzyjmy się zatem krótko każdej z trzech części.
sobota, 2 grudnia 2017
SUPERMAN: ACTION COMICS TOM 1: ŚCIEŻKA ZAGŁADY
Gdy Nowe DC Comics/New 52 ruszało w naszym
kraju, obiecałem sobie w miarę na bieżąco śledzić wszystkie tytuły z Batmanem w
roli głównej. Byłem wówczas niebywale głodny kolejnych tytułów z tą postacią.
Jak macie zapewne doskonale pojęcie, o ile BATMAN Scotta Snydera był do pewnego
momentu naprawdę fajnym podejściem do postaci Mrocznego Rycerza, tak DETECTIVE
COMICS, MROCZNY RYCERZ oraz LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI czy WIECZNE ZŁO sprawiły, że
mój zapał ostygł na tyle, by po WIECZNEGO BATMANA i jego kontynuację już nie
sięgnąć. Podobnie zresztą jak po dwie z trzech ”Batmańskich” serii z
Odrodzenia. Jak to się ma komiksu, o którym chciałbym teraz napisać kilka zdań?
Ano tak, że historia lubi się powtarzać i obiecałem sobie, że z okazji startu
nowej linii wydawniczej, jaką jest Odrodzenie, będę śledzić wszystkie tytuły z
Supermanem w roli głównej. Zaczęło się od wstępu do całości: LOIS I CLARK
Jurgensa czytało mi się wyśmienicie, zaś OSTATNIE DNI SUPERMANA Tomasiego męczyło
mnie niemiłosiernie. W samym już Odrodzeniu, twórcy ci wymienili się miejscami
i tak SUPERMAN okazał się bardzo fajnym komiksem, zaś pierwszy tom ACTION
COMICS… no cóż, zadka mi nie urwało.
wtorek, 14 marca 2017
ACTION COMICS VOL. 1: PATH OF DOOM
Kolejnym tytułem z oferty
Rebirth, któremu postanowiłem się bliżej przyjrzeć jest ACTION COMICS pisany
przez Dana Jurgensa. Twórca ten znany jest najbardziej ze swojej pracy, zarówno
w roli rysownika jak i scenarzysty, z końca lat 80-tych oraz pierwszej połowy
lat 90-tych, kiedy to był jednym z głównych architektów przygód Człowieka ze
Stali. Od tamtej pory Jurgens cały czas związany jest w różnym stopniu ze
światem DC, ale pomimo dużego zaufania ze strony osób kierujących wydawnictwem,
bardzo rzadko udaje mu się zachwycić czymś oryginalnym czytelników. Jego
scenariuszom zarzuca się głównie to, że pisane są w dokładnie taki sposób, jak
dwie dekady temu i są przesiąknięte oldschoolowym klimatem, którego dzisiaj
fani komiksów DC niekoniecznie poszukują.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



