Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jon davis-hunt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jon davis-hunt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2019

THE WILD STORM vol. 4

UWAGA: tekst powstał na podstawie wydań zeszytowych.
    
No i wreszcie dochodzimy do końca. Zarówno zaplanowanej na 24 numery serii THE WILD STORM, jak całej restartowanej linii, ponieważ zapowiedziana miniseria WILDCATS z zapowiedzi szybko wypadła i chociaż DC Comics ujawniło, że gdy twórcy ogarną temat to tytuł ten ponownie pojawi się w ofercie, to jednak jak dotąd to nie nastąpiło. A nie ukrywam, czekam. Tymczasem czas na kilka słów o finale THE WILD STORM – serii dobrej, lecz skrajnie nieprzystępnej dla ludzi nieobeznanych we wcześniejszej inkarnacji tego świata. Tych, niestety, jest Was znakomita większość :)

wtorek, 9 lipca 2019

THE WILD STORM vol. 3

UWAGA: tekst powstał na podstawie wydań zeszytowych.     

Połowa serii za nami, wielowątkowa fabuła THE WILD STORM się wreszcie jakoś związała i logicznym wnioskiem wydaje się, aby teraz Warren Ellis ruszył z kopyta i w kolejnym tuzinie zeszytów zaczął dążyć do finału, prawda? No więc nie, trzeci story-arc serii wprowadza kolejne wątki i postacie, całość nie wydaje się zmierzać ku końcowi, a sam tytuł niezmiennie stara się nie ułatwiać sprawy osobom, które ze starym Wilstormem były na bakier. Tymczasem gdzieś w odległej Polsce, w swoim małym, komiksowym składziku obok piwnicy rodziców siedzi sobie taki Tymczyński i jara się na potęgę, bo fanem był, jest i będzie, tytuł mu się podoba oraz w 100% kuma to, co autor ma na myśli. Prawdopodobnie jako jedna z około dziesięciu osób na świecie. Zachęcające, co nie? ;)

wtorek, 16 października 2018

THE WILD STORM VOL. 2

UWAGA: tekst powstał na podstawie wydań zeszytowych.
     
W swojej recenzji sprzed dwóch tygodni napisałem wprost, że THE WILD STORM VOL. 1 to dobry komiks, ale tylko jeśli jakkolwiek orientujecie się w realiach pierwszego wcielenia uniwersum tego imprintu. Ponieważ przypuszczam, że takich osób jest stosunkowo niewiele, a i tak większość z nich kojarzy głównie rzeczy pokroju THE AUTHORITY czy PLANETARY. Nietrudno zatem dojść do wniosku, że po drugi tom tego cyklu sięgną już nieliczni. Tymczasem ten tekst powstał nie tylko po to, by pokrótce opowiedzieć Wam (bez spoilerów) co dzieje się dalej, ale także zachęcić, byście jednak dali tej serii drugą szansę.

czwartek, 4 października 2018

THE WILD STORM VOL. 1

UWAGA: tekst powstał na podstawie wydań zeszytowych.

Imprint Wildstorm założony przez Jima Lee w 1992 roku był jedną z części składowych rodzącego się wówczas wydawnictwa Image Comics. Jako, że nie czas to i miejsce na pisanie o historycznych zawiłościach tegoż tworu, wspomnę tylko o tym, że pod koniec 1998 roku Lee i jego współpracownicy dali się namówić DC Comics i tak oto cały Wildstorm przeniósł się pod banderę drugiego największego gracza na rynku. Od tego czasu trochę się pozmieniało w uniwersum tegoż imprintu i typowe, kiepskie dodam, superbohaterskie nawalanki zaczęły ustępować czemuś zupełnie innemu. THE AUTHORITY, PLANETARY czy drugie i (zwłaszcza) trzecie podejście do marki WILDCATS pokazały czytelnikom wówczas bardzo świeże podejście do kwestii ludzi obdarzonych nadnaturalnymi mocami i warto podkreślić, że architektem tych zmian był Warren Ellis. Niestety, szereg iście głupkowatych decyzji szefostwa Wildstormu, takich jak nagłe przejście wyłącznie na komiksy oznaczone ratingiem M (od 18 lat) czy późniejszy, totalnie nieskoordynowany i nieudany powrót do bardziej typowego trykociarstwa oraz zalew kiepskich komiksów na licencjach doprowadził do tego, że imprint ten został pod koniec 2010 roku zamknięty. Co prawda wraz ze startem New52 część postaci zaczęła się pojawiać z regularnym uniwersum DC, ale nikt nie odgrywał tam żadnej znaczącej roli, zaś poświęcone im tytuły, za wyjątkiem serii MIDNIGHTER, okazywały się co najwyżej przeciętne. Wreszcie nastał rok 2016. DC Comics ustami Jima Lee ogłasza, że na 25 lecie założenia Wildstormu, imprint ten powróci, a za sterami ponownie zasiądzie Warren Ellis. Ucieszyłem się jak diabli. Potem zaś przyszło częściowo pozytywne zaskoczenie, bo pierwszy tom THE WILD STORM okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Jednakże zdecydowanie nie jest to komiks przystępny dla wszystkich.

sobota, 3 marca 2018

CBN: Comic Book News #193


*W tym tygodniu najważniejszą komiksową informacją dotyczącą świata DC, była bez wątpienia zapowiedź odrodzenia Vertigo pod okiem Neila Gaimana. Poniżej znajdziecie pozostałe ciekawostki zza oceanu, jakie pojawiły się na przestrzeni minionych siedmiu dni. Wśród nich znajdziecie meldunek z trwającego właśnie Emerald City Comic Con w Seattle, trochę wywiadów, spoilerów oraz plany Egmontu na miesiąc maj. Zapraszamy do lektury :)

*Mr. Terrific, Metamorpho, Plastic Man i Phantom Girl (przodkini bohaterki z Legionu) to odpowiedź DC na Fantastyczną Czwórkę. Scenarzysta Jeff Lemire zabierze czytelników na zwariowane przygody w klimacie sci-fi. Nie zabraknie też pokazania relacji pomiędzy członkami drużyny. W serii pojawi się również dawno nie widziany Tom Strong wraz z rodziną.


Lemire już rok temu myślał o Metamorpho, ale ta postać nie sprzedaje się solowo. Dan DiDio zasugerował, że lepiej gdyby był częścią drużyny. DiDio zaoferował Lemire' owi postać Plastic Mana. Jeff myślał dalej i Mr. Terrific wydał mu się idealnym wyborem do tego składu. Szukał dalej i tak powstała nowa wersja Phantom Girl. Lemire nie chce spoilerować odnośnie Phantom Girl, ale zdradził, że potrzebował innej perspektywy i dlatego zdecydował się na młodą kobietę.

niedziela, 15 stycznia 2017

CLEAN ROOM vol. 2: EXILE

 
Pierwsze wydanie zbiorcze komiksu „CLEAN ROOM” zakończyło się rozmową na cmentarzu Astrid i Cleo w jesiennym otoczeniu spadających liści. Od czasu wydania tego dialogu, minęło już dobre pół roku. W międzyczasie w sprzedaży pojawiły się kolejne numery komiksu tej serii, aby ostatecznie w trzeci dzień 2017-go roku, pod szyldem Vertigo został wydany drugi tom o podtytule EXILE. Czy komiks jest warty uwagi ? Jako odpowiedź do tego pytania, przedstawię swoją subiektywną opinię poniżej.

środa, 13 lipca 2016

CLEAN ROOM VOL. 1: IMMACULATE CONCEPTION

Poniższą recenzję komiksu napisał gościnnie Kędzior, który obiecał nam ją... w lipcu ubiegłego roku :) Szacunek za dotrzymanie słowa. Oto efekty.
W kwietniu w zeszłym roku jechałem pociągiem z Warszawy do Ostrowa Wielkopolskiego. Aby zająć czas, telefonem wszedłem do internetu na stronę DCManiaka. Gdzieś w okolicach Łodzi przeczytałem w „Comic Book News #26” zapowiedzi komiksu CLEAN ROOM mającego się ukazać pod szyldem Vertigo. Tekst nie był długi, jednak nigdy wcześniej "reklamówka" komiksu tak bardzo mnie nie zaciekawiła. Przyznaję, że nie mogłem się doczekać startu tej serii, który, jak się potem okazało, miał nadejść w październiku. Czy warto było czekać i co pierwsze numery tego komiksu sobą reprezentują ? Na te pytania spróbuje odpowiedzieć w tekście niżej.