Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matt fraction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matt fraction. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2026

BATMAN OF TWO WORLDS

Na koniec miesiąca, gdzie w sposób szczególny celebrowana była postać Mrocznego Rycerza, słów kilka na temat pewnego komiksu z udziałem Batmana. A nawet z udziałem dwóch Batmanów. 19 września w Dzień Batmana ukazał się reklamowany widoczną powyżej okładką zeszyt BATMAN OF TWO WORLDS, gdzie dostaliśmy dwie krótkie historie osadzone z jednej strony w głównym Uniwersum, zaś z drugiej w świecie Absolute. Za pierwszą odpowiadali Matt Fraction oraz Javi Fernandez, zaś druga to owoc pracy Scotta Snydera oraz Nicka Deringtona. One-shot ten był dobrze wypromowany, dlatego też wiele osób narobiło sobie smaka i oczekiwało po nim czegoś ciekawego. A jak wyszło to w rzeczywistości?

wtorek, 23 czerwca 2026

BATMAN VOL. 1: DAYLIGHT

Na początku czerwca ukazało się pierwsze zbiorcze wydanie w ramach serii BATMAN pisanej przez Matta Fractiona i rysowanej przez Jorge Jimeneza. Zawiera ono zeszyty 1-6 wydane oryginalnie od września 2025 do lutego 2026. Jest to trzeci w historii restart ongoingu o tym tytule (poprzedni nastąpił w ramach DC Rebirth), gdzie ponownie wracamy do jedynki na okładce. Jak zwykle przy tej okazji DC oraz sami twórcy reklamowali swój komiks hasłami "początek zupełnie nowej ery w dziejach głównego bohatera i Gotham", "nowy start", "świeże podejście", "idealny punkt startowy", "Batman, jaki przypadnie do gustu zarówno nowym czytelnikom, jak i starym bat-wyjadaczom". Czy komiks rzeczywiście przypadł do gustu, to zaraz w skrócie odpowiem, ale warto przypomnieć, że BATMAN v4 to seria, która już na samym początku zapisała się na zawsze w historii tym, że wystartowała na długo przed tym, jak zakończył się... poprzedni ongoing - BATMAN v3. Nieszczęsny Ha-tfu-sz z poprzedniego ongoingu doczekał się finalizacji w maju tego roku, gdy na rynku dostępny był już 9 numer nowej serii BATMAN. Taka zabawna sytuacja. Ok, tyle wstępu, przejdźmy teraz do konkretów.

sobota, 5 kwietnia 2025

CBN: Comic Book News #565

Witam jak zwykle w sobotni poranek i zapraszam do zapoznania się z tym, co dla Was przygotowałem, a co dotyczy komiksów wydawanych przez DC. Poniżej podsumowanie najciekawszych moim zdaniem informacji z minionego tygodnia, w tym m.in. wywiad z Danem Slottem na temat Supermana, z Alem Ewingiem na temat ABSOLUTE GREEN LANTERN, czy też szczegóły dotyczące antologii SUPERMAN: ŚWIAT.

•Al Ewing przyznał, ze zaproponował Scottowi Snyderowi pomysły na kilka postaci z Absolute Universe nie należących do Trinity. Wybrano Green Lanterna, na temat którego scenarzysta miał wstępnie przygotowaną najmocniej wykształtowaną wizję. To kosmiczny horror i im mniej wiemy ogólnie na temat świata GL przed lekturą, tym nawet lepiej.

wtorek, 27 lipca 2021

SUPERMAN'S PAL JIMMY OLSEN: WHO KILLED JIMMY OLSEN?

Nie ma co się oszukiwać, że okres spędzony przez Briana Bendisa w roli kreatora przygód Człowieka ze Stali nie zapisze się nigdy złotymi zgłoskami w historii komiksu. Patrząc z perspektywy czasu lektura zarówno serii SUPERMAN, jak i ACTION COMICS jego autorstwa nie była doznaniem w żadnym wypadku przyjemnym, a oba tytuły oraz główny bohater w mojej ocenie tylko ucierpieli na tej 2,5-letniej zmianie warty. Aż trudno uwierzyć, że w tym trudnym i słabiutkim dla miłośnika Ostatniego Syna planety Krypton okresie, właśnie w supermanowym zakątku DCU narodził się niespodziewanie zaskakująco bardzo dobry jakościowo produkt, na którego kolejne odsłony wyczekiwałem swego czasu z dużą niecierpliwością. Oto bowiem na kartach SUPERMAN: LEVIATHAN RISING SPECIAL #1 z połowy 2019 roku dołączona została krótka opowieść z udziałem Jimmy'ego Olsena, która okazała się wstępem do 12-sto częściowej maksi serii od duetu Matt Fraction/Steve Lieber. Jest to tytuł, którym jeśli jeszcze nie mieliście okazji, to czym prędzej powinniście się zainteresować.

środa, 25 listopada 2020

LEWIATAN

Brian Michael Bendis był niewątpliwie jedną z gwiazd Marvela, dlatego jego przejście do DC Comics wielu powitało z entuzjazmem, tym bardziej, że scenarzysta dostał pod swoje skrzydła chyba najważniejszego superherosa od czasów Herkulesa: samego Supermana. Niestety, obie pisane przez Amerykanina serie (ACTION COMICS i SUPERMAN) okazały się co najwyżej przeciętne - mój redakcyjny kolega Tomek K. co prawda nie wieszał na nim psów, ale też go specjalnie nie chwalił (a moja opinia jest jeszcze mniej łaskawa). Czy to samo można powiedzieć o pierwszym dużym evencie Bendisa, czyli LEWIATANIE (w oryginale EVENT LEVIATHAN)? Sprawdźmy.

niedziela, 31 maja 2020

EVENT LEVIATHAN


W tym samym czasie, kiedy na potrzeby serii SUPERMAN, życie tytułowego bohatera konsekwentnie uprzykrzał tajemniczy Rogol Zaar, w ACTION COMICS Brian Michael Bendis również postanowił postawić na drodze Człowieka ze Stali zupełnie nowego złoczyńcę. No, może tak nie do końca nowego, bo przecież przyjęty przez niego pseudonim Leviathan to słowo, które przez dużą część fanów komiksów DC jest natychmiast kojarzone z postacią Talii Al Ghul. Pierwsze, drastyczne i poważne w skutkach kroki człowieka w charakterystycznej czerwonej masce, obserwowaliśmy na kartach wydania zbiorczego LEVIATHAN RISING. Teraz przyszedł czas, aby zgodnie z obietnicą scenarzysty dowiedzieć się więcej na temat tego, który postanowił rozdawać karty w świecie DCU, a przede wszystkim poznać jego sekretną tożsamość.