Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yanick paquette. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yanick paquette. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2026

Yanick Paquette gościem Fantasy & Magic Con!

Organizatorzy Fantasy & Magic Con, który w dniach 11-12 lipca odbędzie się na terenie Toru Służewiec, ogłosili kolejnego gościa wydarzenia i zarazem pierwszego gościa strefy komiksowej.

Jednym z najważniejszych gości tegorocznej edycji Fantasy & Magic Con będzie Yanick Paquette, wybitny kanadyjski artysta komiksowy, znany z pracy dla największych wydawnictw na świecie, czyli DC Comics oraz Marvel Comics.

czwartek, 21 stycznia 2021

POTWÓR Z BAGIEN SCOTTA SNYDERA


Filozoficzna naparzanka

Stanięcie w cztery oczy i zmierzenie się na pięści z legendarnie uznanym klasykiem to zdecydowanie jedno z najtrudniejszych zadań czyhających na twórców. Dzieje się tak z banalnie prostego powodu, dobrze znanego procesu: ekspansywnej projekcji klasycznej, kanonicznej wizji na wszystkie jej przyszłe a nawet przeszłe(!) odnogi. Dla lepszego zilustrowania i zrozumienia myśli można wytoczyć bardziej obrazową analogię osadzoną w świecie filmów i seriali. Każdy kto zarówno przeczytał jakieś dzieło oraz zobaczył jego kinową/telewizyjną adaptację z pewnością zdążył zauważyć, że wizualny wariant w swej bezgranicznej zaborczości prawie całkowicie pochłania tą literalną, przejmuje ją doprowadzając do sytuacji, w której nie jesteśmy już w stanie myśleć o konkretnych postaciach/scenach inaczej, niż przez pryzmat narzuconego przez jednego, czy drugiego filmowca obrazu lub kreacji danego aktora; patrz: seria Harrego Pottera i jej filmowy odpowiednik. Jednak nie tylko o samą formę chodzi, nie o samo medium transmisyjne. Bo to samo zjawisko zaobserwujemy w przypadku sytuacji gdy jedna (kilka)/pozycja (pozycji) wykazuje ponadprzeciętny poziom, i uznawana/ne jest/są za niekwestionowane arcydzieło/a. Fani jednocześnie chcą powtórzenia, chcą kolejnego dzieła tak udanego, tak kunsztownie stworzonego i wykonanego, które przyniosło by i zaoferowało te same emocje i wzruszenia, lecz zdają sobie także sprawę, że ponowne wskoczenie na ten pułap jest właściwie niemożliwe. Dlatego w swej sprzeczności  fantazjują o kontynuacji oraz modlą o jej brak mający zapobiec zepsuciu i skrzywdzeniu pierwotnej doskonałości. Lecz jest wiele twórców za nic mających kanoniczne świętości, nie bojących się pojedynku z zastygłym i marmurowo spiżowym widmem genialnego poprzednika, wręcz przeciwnie, lubiących zrzucać uznanych z ich zasiedzianych już miejsc na podium. Tacy odważni oraz ich twory zawsze i ciągle będą oceniane, analizowane w odniesieniu do tej "jedynej słusznej" opcji. Autorzy ci są na tak bardzo straconej pozycji, że nawet gdy obiektywnie stworzą dzieło bardzo dobre, które w alienacji i oderwaniu mogły by liczyć na dość pokaźne pochwały i krytyczne komplementy, właśnie przez owego mitycznego poprzednika oceny owocu ich wysiłków twórczych ulegną z góry sztucznemu zaniżeniu, tylko i wyłącznie z powodu, że nowy model nie jest tym samym co stary, bądź też przeciwnie - jest zbyt podobny do oryginału.  

środa, 25 listopada 2020

LEWIATAN

Brian Michael Bendis był niewątpliwie jedną z gwiazd Marvela, dlatego jego przejście do DC Comics wielu powitało z entuzjazmem, tym bardziej, że scenarzysta dostał pod swoje skrzydła chyba najważniejszego superherosa od czasów Herkulesa: samego Supermana. Niestety, obie pisane przez Amerykanina serie (ACTION COMICS i SUPERMAN) okazały się co najwyżej przeciętne - mój redakcyjny kolega Tomek K. co prawda nie wieszał na nim psów, ale też go specjalnie nie chwalił (a moja opinia jest jeszcze mniej łaskawa). Czy to samo można powiedzieć o pierwszym dużym evencie Bendisa, czyli LEWIATANIE (w oryginale EVENT LEVIATHAN)? Sprawdźmy.

wtorek, 23 czerwca 2020

SUPERMAN - ACTION COMICS TOM 2: NADEJŚCIE LEWIATANA

Gdy najróżniejsze tajne organizacje są dziesiątkowane przez tajemnicze ataki szybko okazuje się, że jedynie Superman jest w stanie wyjaśnić co się dzieje. Nie jest jednak sam, do pomocy ma Lois, Jimmy’ego Olsena oraz… Amandę Waller. Jak łatwo się domyślić się po tytule tego tomu odpowiedzialna za ataki okazuje się znana z komiksów z Batmanem organizacja Lewiatan. Jednak wydaje się, że teraz na jej czele może stać ktoś inny niż Talia Al-Ghul.

niedziela, 31 maja 2020

EVENT LEVIATHAN


W tym samym czasie, kiedy na potrzeby serii SUPERMAN, życie tytułowego bohatera konsekwentnie uprzykrzał tajemniczy Rogol Zaar, w ACTION COMICS Brian Michael Bendis również postanowił postawić na drodze Człowieka ze Stali zupełnie nowego złoczyńcę. No, może tak nie do końca nowego, bo przecież przyjęty przez niego pseudonim Leviathan to słowo, które przez dużą część fanów komiksów DC jest natychmiast kojarzone z postacią Talii Al Ghul. Pierwsze, drastyczne i poważne w skutkach kroki człowieka w charakterystycznej czerwonej masce, obserwowaliśmy na kartach wydania zbiorczego LEVIATHAN RISING. Teraz przyszedł czas, aby zgodnie z obietnicą scenarzysty dowiedzieć się więcej na temat tego, który postanowił rozdawać karty w świecie DCU, a przede wszystkim poznać jego sekretną tożsamość.

czwartek, 21 listopada 2019

ACTION COMICS vol. 2: LEVIATHAN RISING


W Polsce wydano właśnie tom 1, zaś za oceanem premierę miał w tym miesiącu tom 2.

Już przy okazji oceny pierwszego wydania zbiorczego napisałem, że komiks ten ma więcej plusów, niż minusów. W przeciwieństwie do SUPERMANA pisanego przez tego samego autora, w ACTION COMICS stworzony został specyficzny klimat, który zachęca do śledzenia losów Clarka, Lois i pozostałej, dosyć licznej rzeszy osób odgrywających mniej lub bardziej ważne role w tym tytule. Zresztą, również Tomek w opublikowanej niedawno recenzji NIEWIDZIALNEJ MAFII przyznał, że AC pod sterami Bendisa nie jest tak złe, jak niektórzy krzyczeli i choć nie jest to lektura wysokich lotów, to jednak czyta się ten komiks i ogląda całkiem przyjemnie. W drugiej odsłonie spodziewam się co najmniej takiego samego poziomu, a już po samym opisie tego tomu istnieją duże przesłanki ku temu, że będzie nawet coś lepszego. Na scenę wkracza bowiem nowy gracz, który usuwa wszystkie dotychczasowe pionki i przygotowuje zupełnie nową planszę do kolejnej rozgrywki.

środa, 13 listopada 2019

SUPERMAN - ACTION COMICS TOM 1: NIEWIDZIALNA MAFIA

Jeśli czytaliście CZŁOWIEKA ZE STALI to pamiętacie, że zakończył się on intrygującym cliffhangerem dotyczącym serii podpaleń w Metropolis. W tym tomie bardzo szybko zostaje on wyjaśniony i fabuła skupia się na głównym wątku, czyli działaniom tytułowej organizacji oraz nowego przeciwnika Supermana – Red Cloud oraz śledztwu jakie w ich sprawie przeprowadza Clark Kent.

piątek, 20 maja 2016

WONDER WOMAN: EARTH ONE



Jak sięgam pamięcią, a zasiadam już od paru ładnych lat w składzie ekipy zajmującej się tematyką związaną z DC Comics, nie miałem jeszcze nigdy okazji zrecenzować komiksu z solowymi przygodami Wonder Woman. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że postać ta po prostu nigdy jakoś szczególnie mnie nie interesowała. Mając do wyboru masę komiksów z Supermanem, Batmanem, czy też Zielonymi Latarniami wybieram właśnie te ostatnie, a różne historie z Wonder Woman w roli głównej nadrabiam wybiórczo w jakiejś wolnej chwili. Ostatnio w ramach nadrabiania zaległości zrobiłem sobie mały maraton związany z WW. Udało mi się wreszcie sfinalizować lekturę runu Briana Azzarello oraz Chlifa Chianga, przeczytać pierwsze zeszyty całkiem niezłej serii THE LEGEND OF WONDER WOMAN autorstwa Renae De Liz, a także zaopatrzyć się w najnowszą wersję pierwszych przygód Wojowniczej Amazonki ukazanych przez duet Morrison/Paquette. I to właśnie na temat tej ostatniej pozycji postanowiłem się w paru zdaniach wypowiedzieć.