Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2024

SANDMAN PRZEDSTAWIA: BAJANIA


Tak trochę znikąd (w sensie potrzeby, bo zapowiedź pojawiła się już jakiś czas temu) Egmont uraczył nas tomem zbierającym 4 historie rozgrywające się w uniwersum Sandmana... tego oryginalnego, a nie cały czas wychodzącego UNIWERSUM SANDMANA napisane przez Billa Willinghama. Mam nadzieję, że nie miała to być przystawka rozgrzewająca nas przed pierwszym tomem SANDMANA. TEATRU TAJEMNIC. Nie ukrywam bowiem, że trochę przysypiałem podczas jej "konsumpcji".

piątek, 30 kwietnia 2021

ŚNIENIE TOM 2: PUSTE SKORUPY

 

Długo przyszło nam czekać na drugi tom ŚNIENIA. W sumie jakieś 1,5 roku. Sam prawie zdążyłem zapomnieć o swoim rozczarowaniu tym tytułem (więcej informacji tutaj). Jak olbrzymie było moje zaskoczenie, kiedy jednak drugi album z tej serii wciągnął mnie od pierwszej strony i ze swoich szponów nie wypuścił aż do ostatniej. Wciąż jest to głównie przejażdżka po znanych motywach i postaciach z SANDMANA Neila Gaimana, ale za to jaka!

piątek, 24 kwietnia 2020

ŚNIENIE tom 1: ŚCIEŻKI I WPŁYWY



Jak chyba większość komiksiarzy darzę SANDMANA Neila Gaimana naprawdę sporym uwielbieniem. Seria ta odcisnęła swoje piętno na komiksowym medium i może uchodzić za magnum opus tego pisarza (zapewne obok AMERYKAŃSKICH BOGÓW). Dlatego nie dziwie mnie fakt, że DC Comics wykorzystało 30-lecie powstania tego tytułu, aby znowu spróbować zarobić na jego popularności. W 2018 ruszyli z nową linią wydawniczą SANDMAN UNIWERSUM (aktualnie wchodzącą w skład imprintu DC BLACK LEBEL), a jedną z serii wchodzących w jej skład ukazało się być ŚNIENIE.

Do pierwszy tom nowego ŚNIENIA (już mieliśmy raz do czynienia z serią o tym tytule w USA w latach 1996-2001. U nas ukazał się jej jeden tom w trochę już zamierzchłych czasach) podszedłem bez żadnych oczekiwań. W końcu już jeden spin-off SANDMANA pokazał kiedyś, że można stworzyć komiks w oparciu o tę serię, który również będzie rzeczą bardzo dobrą/genialną (LUCYFER Mike’a Careya). Czy i w tym wypadku mamy do czynienia z przynajmniej smakowitym daniem?