Nowe DC Comics zostało
oficjalnie zakończone, zastąpione jednocześnie przez nową erę w dziejach
komiksów DC, czyli Odrodzeniem. Zmiany zmianami, a tymczasem u Harley można
śmiało powiedzieć, że wszystko zostało po staremu. Jedyną różnicą jest tylko
symboliczny restart numeracji, a poza tym dostajemy bezpośrednią kontynuację
tego, z czym mieliśmy do czynienia w sześciu tomach, jakie ukazały się z
banerem Nowe DC Comics na okładce. Czy ktoś jednak dziwi się, że nie
zdecydowano się na jakiś znaczący i drastyczny relaunch? Ja na pewno nie, bo
jeśli coś zostało dobrze przyjęte przez publikę i niczym kura znosząca złote
jaja cały czas przynosi oczekiwany dochód, to po co cokolwiek korygować.
Przystępując do lektury komiksu UMRZEĆ ZE ŚMIECHEM miałem jasno sprecyzowane
oczekiwania wobec tego komiksu. Spodziewałem się, że i tym razem twórcy
zapewnią mi sporą dawkę szalonej, pędzącej w szybkim tempie do przodu oraz
napakowanej specyficznym czarnym humorem akcji. Czy tak rzeczywiście było?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chad hardin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chad hardin. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 grudnia 2017
czwartek, 3 sierpnia 2017
HARLEY QUINN TOM 5: JOKER NIE ŚMIEJE SIĘ OSTATNI
Nie
powiem może by na moją głowę posypały się gromy, ale po recenzji poprzedniego tomu
serii HARLEY QUINN mojego autorstwa pojawiło kilka głosów wyrażających
niezadowolenie z faktu, jak nisko oceniłem DO BRONI! Pomyślałem sobie więc, że
może faktycznie nieco przesadziłem, może tamtego dnia humor mi nie dopisywał
lub też po prostu nie odnalazłem geniuszu zawartego na kartach tamtego komiksu.
Nieco wbrew mej woli, przyznaję, kolejna odsłona przygód panny Quinn także
trafiła w moje recenzenckie łapska i jej obrońców ponownie rozczaruję. W moich
oczach nie tylko poprawy nie ma, ale w zasadzie jest nawet gorzej.
Aha, tym
razem zastosowałem nieco inną taktykę i recenzja jest odrobinę spoilerowa.
Zatem czytacie dalszy ciąg na własną odpowiedzialność.
piątek, 5 sierpnia 2016
HARLEY QUINN VOL. 4: A CALL TO ARMS
W Polsce ukazał się całkiem
niedawno tom pierwszy, za wielką wodą natomiast pojawiło się już czwarte
wydanie zbiorcze, opisujące solowe przygody Harley Quinn pod kierownictwem
Jimmy’ego Palmiotti’ego oraz Amandy Conner. Zbiór, na który nie ukrywam czekałem
niecierpliwie, a to wszystko za sprawą świetnego tomu KISS KISS BANG STAB,
którego końcówka zwiastowała kolejne, chyba jeszcze większe emocje w następnej
odsłonie serii. Jak rzeczywistość pokazała, był to jednak z dużej chmury mały
deszcz, czyli nie całkiem otrzymałem produkt, o jaki mi chodziło. Szczegóły
poniżej.
wtorek, 14 czerwca 2016
HARLEY QUINN VOL. 1: MIEJSKA GORĄCZKA
Harley Quinn to prawdopodobnie jedna z najsłynniejszych, najbardziej uwielbionych przez popkulturę postaci z uniwersum DC. Ostatnio często traktowana jako swego rodzaju odpowiednik Deadpoola, równie niekonwencjonalny, zwariowany i rozpoznawalny. Jej sława wciąż wzrasta, szczególnie od kiedy ogłoszono, że będzie jedną z głównych bohaterek filmu Suicide Squad, a później być może też własnego.
czwartek, 4 grudnia 2014
HARLEY QUINN VOL. 1: HOT IN THE CITY
Recenzja pierwszego tomu przygód Harley Quinn, który całkiem niedawno ukazał się w ramach New 52.
Po występach na łamach serii SUICIDE SQUAD oraz udziale w głośnej historii Death of the Family Harley Quinn doczekała się wreszcie i jak najbardziej zasłużenie własnej, solowej serii w ramach New 52. Za projekt odpowiedzialne jest małżeństwo Amanda Conner oraz Jimmy Palmiotti, którzy postawili sobie za cel stworzenie komiksu tryskającego czarnym humorem, obfitującego w zaskakujące zwroty akcji, luźno powiązanego z resztą Universum DC i wymykającego się z ogólnie przyjętych standardów. Tom zatytułowany Hot in The City zbierający w sobie pierwszych dziewięć zeszytów pokazał, że scenarzyści wstrzelili się w gusta czytelników i doskonale czują pisaną przez siebie postać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




