Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fernando blanco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fernando blanco. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2022

LUCYFER tom 3: DZIKI GON

Prawie rok po polskiej premierze ostatniego tomu doczekaliśmy się kontynuacji przygód Gwiazdy Zarannej w ramach linii wydawniczej SANDMAN UNIWERSUM. Zabrzmię pewnie jak zdarta płyta, ale po lekturze DZIKIEGO GONU nadal uważam, że jest to seria warta wszelkiej uwagi i dowód na to, że najnowsze rozszerzenie uniwersum legendarnego SANDMANA nie było festiwalem straconych szans i bylejakości. Oczywiście nie wszystkim musi się ono podobać, ani nie zawsze wszystko wyszło. Jednakże kilka z otrzymanych – chociażby LUCYFER – trzyma naprawdę wysoki poziom.

piątek, 14 maja 2021

CATWOMAN VOL. 4: COME HOME, ALLEY CAT

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany, czyli coś zupełnie naturalnego, co prędzej czy później dotyka każdy ongoing wydawany przez DC Comics. Wraz z zeszytem 21 run Joelle Jones w ramach serii CATWOMAN dobiegł końca, a swoją szansę otrzymał nowy scenarzysta. Został nim Ramnarayan Venkatesan, znany znacznie lepiej pod pseudonimem Ram V. Twórca ten już wcześniej dostał możliwość napisania gościnnie trzech rozdziałów w zastępstwie Jones, stąd wybór tej konkretnej osoby na następcę dotychczasowej scenarzystki jakoś szczególnie mnie nie dziwi. Mało tego - decyzja ta mocno mnie ucieszyła zważywszy na fakt, iż wspomniane gościnnie napisane zeszyty i sposób, w jaki przedstawiona zostaje w nich Selina przypadły mi do gustu. Nadzieje zatem miałem wobec nowego runu spore, oczekując wyższego poziomu i większych emocji, niż to było do tej pory.

środa, 20 stycznia 2021

CATWOMAN VOL. 3: FRIEND OR FOE?

Selina Kyle od początku nie miała łatwo w Villa Hermosa, gdyż jej życie na każdym kroku próbowała utrudniać podstępna, przerażająca i bezwzględna Raina Creel. Joelle Jones finalizuje swój koci run, doprowadzając do wyczekiwanej i decydującej konfrontacji Catwoman ze swoją groźną przeciwniczką. Dla Seliny nadszedł po raz kolejny czas trudnych wyborów i zdecydowania o tym, gdzie (przy kim?) tak naprawdę jej miejsce, oraz czy bliżej jej do bycia superbohaterką, czy złoczyńcą. Poleje się krew, będą łzy wzruszenia, zmiany kostiumu oraz mnóstwo zombie.

niedziela, 13 grudnia 2020

CATWOMAN VOL. 2: FAR FROM GOTHAM

Z dala od Gotham, a konkretnie w Villa Hermosa, (czyli w ramach przypomnienia gdzieś na przeciwległym brzegu USA), ulokowała się Selina Kyle od początku trwania runu Joelle Jones. Miało to być głównie miejsce odpoczynku i czas do przemyśleń dla tytułowej bohaterki, ale wyszło jak wyszło i nowe kłopoty bardzo szybko odnalazły naszą sympatyczną Kobietę Kota. W drugim tomie jej drogi ponownie krzyżują się z szaloną i przerażającą Rainą Creel, a w dodatku gościnną wizytę zalicza jeden z bossów podziemnego Gotham - Oswald Cobblepot. Inauguracyjne wydanie zbiorcze serii CATWOMAN pod wodzą nowej scenarzystki, zgodnie z oczekiwaniami zachwyciło wizualnie, ale niestety trochę rozczarowało odnośnie rozwiązań fabularnych. Nie zniechęciło mnie to jednak do sięgnięcia po kolejne przygody niedoszłej małżonki Mrocznego Rycerza, licząc na poprawę zastanego w COPYCATS stanu rzeczy.

niedziela, 11 października 2020

CATWOMAN VOL. 1: COPYCATS

Witajcie w Villa Hermosa, niezwykle urokliwym i spokojnym miejscu ulokowanym na zachodnim wybrzeżu USA, gdzie rozgrywa się akcja najnowszego, solowego tytułu z Kobietą Kotem w roli głównej. Oczywiście z tym spokojem to taki żart, gdyż już sama obecność i renoma Seliny Kyle sprawiają, że staje się ona dla pewnych osób ciałem obcym, którego należy się z miasta pozbyć. Główna bohaterka nie ma też zbytnio czasu na podziwianie okolicznych widoków, ponieważ scenarzystka Joëlle Jones postanowiła zamienić jej małe wakacje w pełen "atrakcji" obóz przetrwania. Czasami tak mam, że po daną serię sięgam jedynie ze względu na nazwisko lubianego przeze mnie rysownika/rysowniczki, po cichu licząc, iż oprócz efektownej i miłej dla oka warstwy graficznej, doczekam się także co najmniej solidnej, wciągającej fabuły. Nowej CATWOMAN dałem zatem szansę, a poniżej znajdziecie moje spostrzeżenia po lekturze pierwszego tomu.