Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gregg hurwitz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gregg hurwitz. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2016

BATMAN - MROCZNY RYCERZ TOM 4: GLINA

Człowiek miał pełne prawo pomyśleć, że gdy po żenujących, dwóch pierwszych tomach cyklu BATMAN – MROCZNY RYCERZ, nastąpi zmiana na stanowisku scenarzysty na Gregga Hurwitza, to gorzej już być nie może. No i nie było, nowy scenarzysta dostosował się poziomem do swojego poprzednika, tworząc historię z udziałem Szalonego Kapelusznika, której lektura przyprawiała o ból głowy i rozstroje żołądka. W tym momencie powinienem powiedzieć „dość” i po czwarty, finałowy na szczęście tom, już sięgać nie powinienem. Tymczasem jakoś ciężko jest przejść obojętnie obok komiksu, na okładce którego widzi się nazwiska trzech naprawdę świetnych rysowników. Raz kozie śmierć, prawda?

wtorek, 17 listopada 2015

BATMAN - MROCZNY RYCERZ TOM 3: SZALONY

Recenzja komiksu BATMAN - THE DARK KNIGHT VOL. 3: MAD, który ukazał się w Polsce nakładem wydawnictwa Egmont jako BATMAN – MROCZNY RYCERZ TOM 3: SZALONY.


Gdy jeszcze ukazywał się w formie miesięcznika, BATMAN: THE DARK KNIGHT był tym komiksem z rodziny komiksów o Człowieku-Nietoperzu, do którego jakoś w ogóle mnie nie ciągnęło. Za każdym razem, gdy sięgałem po jakiś numer tej serii, kończyło się jedynie na rozczarowaniu i obiecankach, że więcej do tego tytułu nie wrócę. Pozostałe komiksy z Batmanem w roli głównej miały w tym samym czasie znacznie więcej do zaoferowania i prezentowały zdecydowanie wyższy poziom. Wróciłem jednak ponownie skuszony reklamami i zapowiedziami, że za stronę artystyczną odpowiadać będzie od numeru szesnastego znany z GREEN LANTERN: REBIRTH oraz FLASH: REBIRTH Ethan van Sciver.

poniedziałek, 20 lipca 2015

BATMAN: MROCZNY RYCERZ TOM 2: SPIRALA PRZEMOCY

Recenzja komiksu BATMAN: THE DARK KNIGHT VOL. 2: CYCLE OF VIOLENCE wydanego w Polsce przez Egmont jako BATMAN: MROCZNY RYCERZ TOM. 2: SPIRALA PRZEMOCY


Po pierwszym tomie zatytułowanym Nocna Trwoga przyszedł czas na kolejną opowieść wydaną swego czasu w ramach miesięcznika BATMAN: THE DARK KNIGHT. O ile za scenariusz inicjującej całą serię historii odpowiadali Paul Jenkins oraz David Finch, o tyle tym razem za sterami zasiadł Gregg Hurwitz, znany m.in. z bardzo dobrej mini serii PENGUIN: PAIN AND PREJUDICE, do której rysunki wykonał Szymon Kudrański. Skąd ta zmiana scenarzysty pytacie? Każdy, kto miał okazję zapoznać się z poprzednim tomem mógł się na własne oczy przekonać, że Finch oraz Jenkins (a zwłaszcza ten pierwszy) niezbyt dobrze czują postać Mrocznego Rycerza i najzwyczajniej nie warto dawać im kolejnej szansy. Sprawdźmy zatem, czy Hurwitz podołał zadaniu i zasłużył na pochwały za swoją pracę, czy też wręcz przeciwnie.