Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleeper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleeper. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2020

ŚPIOCH TOM 2

W posłowiu niniejszego komiksu, który oryginalnie wydany został w 2005 roku, Ed Brubaker pisze, iż ”jeśli Sean (Phillips) wytrzyma ze mną jeszcze trochę, to możecie się spodziewać wielu innych (naszych) komiksów”. Dziś mamy grudzień 2020 roku i w zasadzie gdy widzi się nazwisko Phillipsa na okładce jakiegoś komiksu, to można w ciemno zgadywać, iż jego scenarzystą jest właśnie Brubaker. To na swój sposób zabawne, że ich pierwszy wspólny komiks trafił do Polski praktycznie na sam koniec. Jeszcze dziwniejsze jest to, że tekst ten piszę dzień po tym, jak w innym miejscu zrecenzowałem ”Pulp” tego samego duetu, który ukazał się tego roku i wiele wskazuje na to, że Ed i Sean będą ze sobą współpracować do końca świata, a może i nawet nieco dłużej.

wtorek, 3 marca 2020

ŚPIOCH TOM 1

Mamy rok 2002. Należące wówczas już do DC Comics studio WildStorm wpada na pomysł widocznego rozdzielenia swoich komiksów dla młodszych i dojrzałych czytelników. Te w kategorii 18+ zyskują na okładkach charakterystyczny, biało-czerwony znaczek Eye of the Storm i chociaż z perspektywy czasu okazało się być to nieopłacalnym pomysłem, to jednak okres ten dał czytelnikom tytuły często wymieniane jako najlepsze z uniwersum tego imprintu. To właśnie wtedy Joe Casey zmienił WILDCATS w komiks o szpiegostwie przemysłowym (Spartan chciał w nim odmienić świat na lepsze poprzez rewolucję technologiczną), zaś Micah Ian Wright napisał jedyny komiks w swojej karierze i na łamach STORMWATCH: TEAM ACHILLES sprawnie pokazał, że w świecie pełnym post-ludzi nadal potrzebna jest ekipa wojaków pozbawionych mocy (w większości). Jednakże tym jednym tytułem, który znalazł swoje miejsce w świadomości czytelników najmocniej, był ŚPIOCH – pierwsza wspólna praca duetu Ed Brubaker/Sean Phillips, którzy swoje triumfy święcą po dzień dzisiejszy.

ŚPIOCH tom 1 - Kto, z kim, po co i dlaczego?

Kilka dni temu do sprzedaży trafił pierwszy (z dwóch) tomów serii ŚPIOCH. Obecnie na jego okładce widać logo DC Black Label, lecz jest to tytuł, który oryginalnie wydany został w pierwszej inkarnacji imprintu WildStorm. Jednakże w przeciwieństwie do takiego PLANETARY, tu mamy do czynienia z historią dość mocno osadzoną w realiach świata wykreowanego w 1992 roku przez Jima Lee i jego współpracowników. Miało to miejsce w czasie, gdy WildStorm należał jeszcze do Image Comics.

Co ważne i warte podkreślenia: ŚPIOCH tom 1 całkowicie broni się jako samodzielna lektura. To, co znajdziecie w dalszej części posta, jest co prawda mocno spoilerowe, lecz nie jest niezbędne do zrozumienia ŚPIOCHA!

ŚPIOCH tom 1 składa się z miniserii POINT BLANK (w naszej wersji przetłumaczonej na NA CELOWNIKU) oraz maxiserii SLEEPER: SEASON ONE. Jak zaraz się przekonacie, zdecydowana większość ciekawostek pochodzi z materiału z pierwszego wymienionego tytułu.

No to lecimy. Tekst zawiera SPOILERY!

1. Cole Cash